Reklama

Reklama

Koronawirus. Białystok: Policja szukała pacjenta z podejrzeniem wirusa

Policyjna akcja poszukiwania pacjenta z podejrzeniem koronawirusa w Białymstoku. Mężczyzna opuścił szpital i udał się do centrum miasta. Funkcjonariusze w strojach ochronnych zatrzymali "uciekiniera", a karetka przetransportowała go z powrotem do placówki.

Mężczyzna - jak określają lekarze - był z grupy ewentualnego zakażenia koronawirusem. Czekał na wizytę.

Udało się sporządzić jego rysopis. Dane zostały przekazane patrolom, a także pracownikom miejskiego monitoringu. Mężczyznę udało się namierzyć dzięki ich pomocy.

W centrum Białegostoku policjanci interweniowali w strojach ochronnych. Mężczyznę udało się zatrzymać. Wezwano karetkę, która przetransportowała go do szpitala.

W Polsce liczba zakażonych wzrosła do 61. Jedna osoba nie żyje. Resort zdrowia o pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego koronawirusem poinformował 4 marca. Był to mężczyzna, który przyjechał z Niemiec autokarem. Trafił on do szpitala zakaźnego w Zielonej Górze. 

Reklama

 Krzysztof Zasada

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne