Reklama

Reklama

KO chce, by rząd poluzował restrykcje. Przedstawili szczegóły

Opozycja domaga się otwarcia branż hotelarskiej i gastronomicznej w reżimie sanitarnym. Posłowie Koalicji Obywatelskiej postulują też powrót uczniów do szkół przynajmniej w klasach I-III oraz reformy systemu szczepień przeciwko COVID-19, która pozwoli szczepić milion osób tygodniowo.

Poseł KO Robert Kropiwnicki oświadczył na poniedziałkowej konferencji w Sejmie, że w imieniu setek tysięcy polskich przedsiębiorców domaga się, by mogli oni wrócić do pracy. - By mogli otworzyć działalność hotelarze, gastronomicy. Branża hotelarska i branża restauracyjna umierają. Ludzie płaczą na ulicach i to widać. Tysiące postów, które wzywają o pomoc. Żadna tarcza już im nie pomoże, oni po prostu chcą wrócić do pracy - mówił.

Reklama

Poseł KO wskazywał, że rozporządzeniem nie można zamykać działalności gospodarczych, co potwierdzają kolejne wyroki sądów administracyjnych. 

- Dlatego uważamy, że rząd powinien natychmiast pozwolić otworzyć działalności gospodarcze hotelarzom i gastronomikom. Niech te działalności funkcjonują w oparciu o reżim sanitarny, niech będą obostrzenia, ale nie można ich zamknąć - stwierdził Kropiwnicki.

"Kończą się ferie, rodzice powinni wiedzieć, co ich czeka"

Posłanka KO Marzena Okła-Drewnowicz zwracała z kolei uwagę na sytuację w systemie oświaty. Rząd PiS nie ma żadnej strategii, która pozwalałaby w sposób bezpieczny powrócić dzieciom do szkół. Kończą się ferie i już dzisiaj nauczyciele, rodzice, uczniowie i samorządowcy powinni wiedzieć, co ich czeka - podkreśliła.

Zdaniem posłanki, bezpieczny powrót do szkół jest możliwy, ale do tego potrzebna jest strategia i plan działania.

- Żądamy od ministra Czarnka, żeby jak najszybciej podjął decyzję o bezpiecznym powrocie dzieci do szkół, przynajmniej w klasach I-III - oświadczyła Okła-Drewnowicz i wezwała ministra edukacji i nauki do przeprowadzenia w tej sprawie konsultacji.

Czytaj także: Konferencja w Wiśle. "Nasza sytuacja jest dramatyczna"

Krytycznie o strategii szczepień 

Rzecznik PO Jan Grabiec zwracał uwagę, że wszyscy patrzyliśmy z nadzieją na szczepionkę przeciwko COVID-19. - Niestety, po pierwszych dwóch tygodniach funkcjonowania szczepień w Polsce, widzimy, że strategia rządu poniosła fiasko - ocenił.

Wskazywał, że mamy dziś w Polsce prawie 1 mln 200 tys. szczepionek, a rząd wykorzystał z tego około 200 tys. - Co z pozostałym milionem? Dlaczego prawie milion szczepionek nie jest do tej pory wykorzystane? Dlaczego leży w magazynach - pytał Grabiec.

Jego zdaniem, możliwe jest zbudowanie w Polsce systemu, w ramach którego szczepionych będzie co najmniej milion osób tygodniowo. - To jest racjonalny postulat - milion osób tygodniowo. Jeżeli będziemy szczepić w tempie zakładanym przez rząd - a rząd podczas szkoleń dla medyków informuje, że chce szczepić około 300 tys. Polaków tygodniowo - to zaszczepienie 30 mln Polaków będzie trwało prawie 4 lata - podkreślił poseł KO.

Grabiec wezwał rząd do "jak najszybszego zreformowania systemu szczepień" przeciwko COVID-19, poprzez jego decentralizację i wykorzystanie potencjału samorządów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje