Reklama

Reklama

Kamil Bortniczuk w "Debacie Dnia": Maseczka to jest tylko symbol

- Ta maseczka to symbol. Jeżeli w okolicy trzech metrów nie ma nikogo, to czy on musi być w tej maseczce? - pytał w "Debacie Dnia" w Polsat News polityk Porozumienia Kamil Bortniczuk. Odniósł się w ten sposób do uwagi prowadzącej, że w środę (7 października), po raz pierwszy od początku epidemii, rzecznik Ministerstwa Zdrowia występował na konferencji prasowej w maseczce ochronnej. 

- To, że człowiek bez bezpośredniego zagrożenia podczas konferencji prasowej ubiera maseczkę to jest symbol, by pokazać dobry przykład - podkreślił Bortniczuk w Polsat News.

Reklama

- Jeżeli pani słyszy od kogoś z naszego otoczenia, że maseczek nie trzeba nosić albo nie trzeba dezynfekować rąk czy utrzymywać dystansu, to proszę wskazać - zwrócił się do Agnieszki Gozdyry. 

Nie zgodził się z tym Tomasz Trela (Lewica). - Proszę nie robić z maseczek symbolu, bo ich noszenie to jest obowiązek, żeby unikać zarażenia - mówił. 

- Nic pan nie zrozumiał z tego, co powiedziałem. Niech pan wróci do przedszkola - odparł Bortniczuk. 

- Mam propozycję, żeby Kamil Bortniczuk się do mnie nie zwracał dzisiaj. Ja go nie słucham, bo on nie ma nic do powiedzenia - podkreślił Trela. 

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje