Reklama

Reklama

Ernest Kuchar: Ocieplenie spowolni epidemię koronawirusa

- Ważnym czynnikiem, który przeciwdziała epidemii, będzie wiosna i panujące wyższe temperatury. Będziemy przebywali więcej na otwartym powietrzu. Wiadomo, że do większości zakażeń dochodzi w pomieszczeniach - powiedział prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ministerstwo Zdrowia podało we wtorek informację o 6310 nowych zakażeniach koronawirusem. Ostatniej doby wykonano blisko 42 tys. testów na koronawirusa. Tydzień temu we wtorek informowano o blisko 5,2 tys. nowych zakażeń i 46,2 tys. wykonanych testów. Z kolei dwa tygodnie temu potwierdzono zakażenie u ponad 4 tys. osób przy 43,5 tys. wykonanych testów.

Reklama

- Liczbę zakażeń należy interpretować w kontekście odsetka dodatnich wyników. Jeżeli on się zwiększa, oznacza to, że koronawirus zwiększa swoje znaczenie wśród innych zakażeń układu oddechowego - ocenił specjalista chorób zakaźnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dr hab. n. med. Ernest Kuchar. Według niego wykrywana jest tylko cześć zakażeń - być może około połowy.

Do większości zakażeń dochodzi w pomieszczeniach

Odnosząc się do obecnej sytuacji epidemicznej prof. Kuchar stwierdził, że widoczny jest minimalny stan wzrostowy, ale nie jest on zaskoczeniem. - Przecież o tej trzeciej fali mówiło się dawno. Jest oczywiste, że poluzowywanie obostrzeń będzie zwiększało liczbę zachorowań. Doszedł także nowy istotny czynnik w postaci bardziej zaraźliwej mutacji brytyjskiego koronawirusa. Te czynniki razem tworzą warunki sprzyjające zwiększeniu liczby zakażeń- powiedział ekspert.

- Ważnym czynnikiem, który przeciwdziała epidemii będzie wiosna i panujące wyższe temperatury. Wówczas będziemy więcej czasu przebywali na otwartym powietrzu, a wiadomo, że do większości zakażeń, jak się szacuje nawet siedem na osiem, dochodzi w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie stężenie wirusa jest większe - dodał. Zatem - jak dodał - jeśli będzie cieplej, liczba chorych będzie w naturalny sposób malała. W ocenie prof. Kuchara najbardziej niebezpieczne są zatem m.in. centra handlowe czy autobusy.

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

493
10
521
14
746
18
90
8
434
15
177
7
474
12
152
5
444
11
1279
39
530
27
307
7
924
13
600
21
247
1
371
8

Wyraził nadzieję, że obecny szczyt zachorowań będzie niższy niż z jesieni ubiegłego roku, ale - jak zaznaczył - epidemia "już nieraz nas zaskakiwała". Wskazał też na "erozję obostrzeń" - wiele osób ich nie przestrzega lub nagina reguły. - Stąd efekty tych samych ograniczeń są mniejsze niż wprowadzanych kilka miesięcy temu - dodał.

Rozlicz pit online już teraz lub pobierz darmowy program

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje