Reklama

Reklama

Episkopat: Dyspensa nie oznacza zakazu pójścia na mszę św.

- Skorzystanie z dyspensy od uczestnictwa w eucharystii niedzielnej lub świątecznej jest przywilejem, a nie obowiązkiem - podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ.

Episkopat zwraca uwagę, że uczestnictwo we mszy św. transmitowanej w mediach społecznościach oraz przez radio i telewizję nie jest tożsame z udziałem w eucharystii w kościele.

Reklama

- Msza św. internetowa lub telewizyjna nie jest pełnym uczestniczeniem w Ofierze Chrystusa, chociażby dlatego, że nie ma możliwości przystąpienia do sakramentów - wyjaśnił ks. Leszek Gęsiak.

Duchowny zwrócił uwagę, że dyspensa od uczestnictwa we mszy św. niedzielnej oraz w święta nakazane dotyczy wszystkich wiernych.

- Tym niemniej skorzystanie z niej jest przywilejem, a nie obowiązkiem i powinno odbywać się po głębszym namyśle. Racją, dla której dyspensy zostały ogłoszone, są obowiązujące przepisy sanitarno-epidemiologiczne, znacznie ograniczające liczbę osób mogących uczestniczyć w nabożeństwach w kościołach - zaznaczył rzecznik KEP.

Ks. Gęsiak przypomniał również Apel Prezydium KEP na adwent, w którym biskupi wezwali kapłanów do "jeszcze większej gorliwości duszpasterskiej" w towarzyszeniu wiernym w ich codziennych zmaganiach. - Wezwanie to można odnieść również do okresu świątecznego, aby - w miarę możliwości - stworzyć wiernym warunki do uczestniczenia w Eucharystii w kościele np. poprzez zwiększenie liczby mszy św. - powiedział rzecznik Episkopatu.

W związku z pandemią COVID-19 i dużą liczbą spowodowanych nią zgonów biskupi w diecezjach przedłużyli do 27 grudnia dyspensę od obowiązku uczestnictwa w mszy św. w niedziele i święta.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje