Reklama

Reklama

Dr Ernest Kuchar: Szczepienie nie gwarantuje życia wiecznego

- Powiedzmy jasno - szczepienie nie gwarantuje życia wiecznego, to byłoby zbyt piękne. Jeśli zaszczepimy osobę, która ma 80-kilka lat i kilka chorób przewlekłych, to nie będzie z tego powodu nieśmiertelna. To jest niemożliwe. W związku z tym wśród osób szczepionych też są zgony - mówił w Polsat News dr Ernest Kuchar, wakcynolog, pediatra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i ekspert Lux Med. Zapewnił jednak, że osoba niezaszczepiona jest narażona na ryzyko nawet kilkaset razy bardziej niż ta zaszczepiona. Ekspert mówił także o grupie osób "superodpornych" na wariant Omikron.

We wtorek podczas konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz potwierdził, że w Polsce wykryto 72 przypadki wariantu Omikron.

Zobacz też: Koronawirus i nauka zdalna. Dzieci wrócą do szkół? Jest komunikat

- Najwięcej, 33 przypadki, to są przypadki z woj. mazowieckiego, a blisko 20 przypadków to są przypadki z Pomorza. Pozostałe województwa oscylują w granicach do 10 przypadków - powiedział. Według prognoz resortu w przyszłym tygodniu można spodziewać się 200 zakażeń tym wariantem.

Reklama

"Dwie dawki nie chronią nas przed Omikronem"

Dr Ernest Kuchar pytany na antenie Polsat News, czy wariant Omikron będzie dominował również w Polsce, odpowiedział: "dlaczego miałoby być inaczej?". 

- U nas było to samo, tylko z pewnym opóźnieniem. Mamy to szczęście, że mamy trochę więcej czasu na przygotowanie. Tak było z czwartą falą i miejmy nadzieję, że tak będzie również z Omikronem. Obecna sytuacja epidemiczna to potwierdza - mówił lekarz.

Dr Kuchar wyjaśnił, kim są "superodporni" na wariant Omikron. To osoby, które przechorowały COVID-19 i zostały zaszczepione przynajmniej jedną dawką szczepionki. - Te osoby mogą spać spokojnie. Im Omikron nie zagraża - mówił lekarz.

- Jeżeli chodzi o skuteczność szczepień przeciwko zakażeniom, to zależy ile dawek się przyjęło. Jeśli są to dwie dawki, to nic to nie daje. Żadna szczepionka w przypadku dwóch dawek, już nie mówię o jednej, nie chroni przed wariantem Omikron. Natomiast chronią trzy dawki. Przygotowania (do nadejścia kolejnej fali - red.) polegają na tym, żeby przyjąć trzecią dawkę. Rząd niewiele zrobi, bo szczepionki są dostępne i to raczej od nas zależy, czy z nich skorzystamy - dodawał dr Kuchar.

Jesteśmy optymistami. Weryfikuje nas czas

Lekarz, komentując propozycje obowiązkowych szczepień, stwierdził, że byłoby to "bardzo trudne do przeprowadzenia". - System nie jest szczelny. Ja kilkakrotnie sam otrzymywałem maile z pytaniem o sprzedaż certyfikatu szczepień - przekazał.

Podkreślał, że ludzie subiektywnie podchodzą do oceny ryzyka. - Często uważają, że szczepienie wiążę się z większym ryzykiem niż choroba, która mu zagraża. My jesteśmy optymistami i zakładamy, że nawet jak zachorujemy, to bardzo łagodnie. To jest typowe. Dopiero jak czas weryfikuje te prognozy, to niestety jest już za późno - mówił lekarz.

- Powiedzmy jasno - szczepienie nie gwarantuje życia wiecznego, to byłoby zbyt piękne. Jeśli zaszczepimy osobę, która ma 80-kilka lat i kilka chorób przewlekłych, to nie będzie z tego powodu nieśmiertelna. To jest niemożliwe. W związku z tym wśród osób szczepionych też są zgony. Ale ryzyko u osób niezaszczepionych jest kilkadziesiąt, kilkaset razy większe niż w przypadku osób szczepionych. 

Wariant IHU. "Wiemy o nim bardzo niewiele"

Odkryty w grudniu w Marsylii nowy wariant koronawirusa, nazwany IHU, jest bardziej odporny na szczepionkę i bardziej zakaźny niż wersja wyjściowa wirusa - poinformował w poniedziałek "Daily Mail", powołując się na francuskich naukowców.

Nowy wariant koronawirusa został rozpoznany 10 grudnia u pacjentów z miasta Forcalquier w departamencie Alpy Górnej Prowansji w Instytucie Chorób Zakaźnych Szpitala Uniwersyteckiego w Marsylii (IHU).

Zdaniem naukowców "szczep posiada 46 mutacji, co czyni go bardziej odpornym na szczepionkę i bardziej zakaźnym niż oryginalny wirus", ale jak podkreślają specjaliści "niewiele wskazuje na to, że wypiera on dominujący obecnie wariant Omikron, który stanowi ponad 60 procent przypadków we Francji".

- O wariancie IHU wiemy na razie bardzo niewiele. Przypadków zakażeń tym nowym wariantem jest na razie 12. Nie dajmy się zwariować. W tej chwili zagrożenie stanowi Omikron. Ten nowy wariant stanowi tylko potencjalne zagrożenie - komentował dr Kuchar.

- Na podstawie 12 przypadków trudno wyciągać jakieś wnioski. Może nie martwmy się na zapas, skupmy się na tym, co wiemy na pewno. Tą informacją jest to, że zdecydowaną większość zakażeń w Europie wywołuje wariant Omikron - dodawał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL