Reklama

Reklama

Dlaczego utylizujemy szczepionki? Ministerstwo Zdrowia odpowiada

Techniczne kłopoty z pobraniem szóstej dawki z fiolki to powód utylizacji ponad połowy niewykorzystanych szczepionek przeciw COVID-19 - poinformował w środę na posiedzeniu senackiej komisji zdrowia dyrektor departamentu innowacji w resorcie zdrowia Jarosław Kieszek.

Jarosław Kieszek, odpowiadając na pytania senatorów, wyjaśniał, że każdy punkt szczepień ma dostęp do systemu dystrybucji szczepionek. Jedną z jego funkcjonalności jest moduł do raportowania strat.

Podał, że każdy punkt szczepień ma obowiązek zaraportowania straty w ciągu 24 godzin, a oprócz wskazania ilości zmarnowanych dawek musi też podać przyczynę utracenia, wybierając ze skategoryzowanej listy.

- Na dziś w systemie mamy zarejestrowane 3331 straconych dawek. Ponad połowa strat - 1637 - jest spowodowana technicznym problemem z pobraniem szóstej dawki szczepionki Pfizer z fiolki - poinformował Kieszek. Wynika to, jak podał, m.in. z niewłaściwego doboru igieł.

Reklama

188 przypadków wady jakościowej

Kolejny powód strat szczepionki (574 przypadki) to uszkodzenia mechaniczne, które wystąpiły w punkcie szczepień. Najczęściej - jak wyjaśnił Kieszek- jest to zbicie fiolki.

Poinformował, że niewystarczająca liczba pacjentów do zaszczepienia - czyli np. sytuacja, że pacjent się nie stawił, nie było listy rezerwowej - przyczyniła się do zmarnowania 275 dawek.

Kieszek poinformował, że "odchylenie od warunków przechowywania", czyli np. awaria urządzeń chłodniczych, odpowiada za starty w 265 przypadkach.

- Podejrzenie wady jakościowej to 188 przypadków. To jest oczywiście raportowane do producenta. Zgłaszamy to jako reklamację - powiedział.

Kradzieże szczepionki

- Są też niewykorzystywane opakowania wielodawkowe. To podobny przypadek, to tego wymienionego wcześniej. Jest też przyczyna kradzieży - zgłoszono 114 takich przypadków - dodał.

Dyrektor departamentu innowacji w MZ wyliczył również, że uszkodzenie w transporcie do punktu szczepień zgłoszono w 57 przypadkach, przeterminowanie w 39 przypadkach, zaś niewystarczającą liczbę personelu szczepiącego - w 16 przypadkach.

Resort zdrowia informował pod koniec grudnia, że pozyskanie i podanie sześciu dawek szczepionki przeciw COVID-19 od Pfizera z jednej fiolki jest optymalne, dopuszczalne i bezpieczne. W Charakterystyce Produktu Leczniczego (ChPL) preparatu Comirnaty informowano wówczas, że po rozcieńczeniu jedna fiolka produktu zawiera pięć dawek szczepionki, choć w praktyce z jednej fiolki można uzyskać ich więcej. 

O możliwości sześciu, a niekiedy nawet siedmiu, szczepień z fiołki jako pierwsza napisała Interia.

W zestawieniu na stronach gov.pl podano w środę, że zutylizowano w sumie 3549 dawek szczepionek przeciw COVID-19.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy