Reklama

Reklama

"DGP": Walkę z koronawirusem utrudnia nuda

"Okazuje się, że najtrudniejsze jest przekonanie ludzi do tego, żeby dotrzymywali warunków kwarantanny" – przyznaje w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Tomasz Augustyniak.

Jak mówi inspektor, ludzie często nie rozumieją, dlaczego została zastosowana kwarantanna i że najważniejsze jest bezwzględne przestrzeganie jej warunków. "Nie można ukradkiem wychodzić z domu, tylko na krótki spacer czy do sklepu" - podkreśla Tomasz Augustyniak.

A ludzie niestety to robią, przyznaje. "Dla skutecznej walki z zagrożeniem, w obliczu którego stoimy, ważne jest, aby przecinać możliwe drogi transmisji wirusa. To jest najistotniejsze i możliwe będzie tylko wówczas, gdy będziemy mieć w tym zakresie wsparcie i zrozumienie społeczeństwa" - tłumaczy.

Reklama

Kwarantanna dotyczy osób zdrowych, które miały kontakt z osobą, u której zdiagnozowano chorobę. W województwie pomorskim - jak mówi inspektor - jest na razie 25 takich osób, z czego 12 to osoby, które jechały autobusem z pacjentem zero.

Kwarantanna domowa trwa 14 dni. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL