Reklama

Reklama

Częściowy zakaz wychodzenia z domu dla dzieci. Przepis został doprecyzowany

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek o kolejnych obostrzeniach. Mówił m.in. o tym, że dzieci do 16. roku życia będą miały zakaz samodzielnych wyjść z domu w godzinach 8-16. Okazuje się jednak, że są wyjątki.

Nowe obostrzenia wywołało konsternację m.in. wśród części rodziców.

"Co z dziećmi z klas 1- 3, które do tej pory wracały same do domu? Czy będą mogły samodzielnie wrócić po zakończonych zajęciach i siedzieć w domu, czekając na rodziców? Rodzicie są w tym czasie w pracy, a świetlice szkolne nie przyjmie nagle kilkudziesięciu osób z różnych klas (wymieszanie się) do opieki do godziny 16" - pytali rodzice w mailach do Interii.

Jak wynika z konkretnych zapisów udostępnionych przez rząd, "obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna" dotyczy dni nauki szkolnej i godzin 8-16.

Reklama

Wiadomo już jednak, że zasada ta nie obowiązuje - jak doprecyzowano - kiedy dziecko idzie do szkoły lub wraca z niej do domu, a także w weekendy i dni wolne od nauki.

Oznacza to, że dzieci mogą same iść do szkoły.

Jakie są najnowsze obostrzenia w szkołach?

Przypomnijmy, najnowsze obostrzenia przewidują, że zajęcia w szkołach podstawowych w klasach od 4 do 8 będą odbywały się w trybie zdalnym. Zdaniem Morawieckiego, cel jest taki, aby zmniejszyć kontakty społeczne i natężenie ruchu w środkach komunikacji publicznej.

Uzasadniając tę decyzję, premier przekonywał, że według badań "w grupie osób do 11., 12. roku życia poziom zakażeń przy podobnej liczbie testów jest trzykrotnie mniejszy niż w wieku 13-19 lat". - A więc ma to swoje również naukowe uzasadnienie - mówił Morawiecki. 

Jak stwierdził, w przypadku małych dzieci, które rozpoczynają dopiero szkołę, albo tych, które są w przedszkolach, edukacja w trybie stacjonarnym jest bardzo ważna.

Czytaj też: Szkoły zamknięte. Dobra decyzja?



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy