Reklama

Reklama

Ciężki przebieg COVID-19. Kto jest najbardziej narażony?

Trwa kolejna fala pandemii wyróżniająca się szczególnie dużą liczbą nowych zachorowań. Wiele osób boi się, że to właśnie ich może dotknąć ciężki przebieg COVID-19. Okazuje się, że są pewne czynniki, które zwiększają to ryzyko. Kto może trafić do szpitala z powodu zakażenia koronawirusem?


COVID-19 wywołany zakażeniem koronawirusem u większości zarażonych powoduje objawy o słabym lub umiarkowanym nasileniu. Są jednak pewne grupy, w przypadku których szansa na ciężki przebieg COVID-19 wzrasta.

COVID-19. Komu koronawirus zagraża najbardziej?

Mimo że z pandemią mierzymy się już od niemal dwóch lat, wciąż zaskakują nas nowe warianty koronawirusa oraz wywoływane przez nie objawy. Omikron na przykład znacząco różni się od poprzedniej mutacji - Delty. 

Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że to właśnie szybko rozprzestrzeniający się Omikron jest aktualnie odpowiedzialny za prawie 60 proc. wszystkich zakażeń. Mimo że jest on bardzo zaraźliwy, obserwacje pokazują, że wywołuje łagodniejsze objawy. Nie są one jednak takie same u każdego chorego, a ich intensywność może być uzależniona od wielu czynników.

Reklama

Co ciekawe, naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wyselekcjonowali gen, który odpowiada za ciężki przebieg infekcji koronawirusowej oraz zwiększa ryzyko zgonu. Dane te zostały podane w oficjalnym komunikacie przez MZ.

"Badanie wykazało, że oprócz zaawansowanego wieku i otyłości, czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, i to nawet bardziej istotnym niż tak zwane choroby współistniejące, jest nasz profil genetyczny. Posiadanie jednej z wersji genu zlokalizowanego na chromosomie 3 sprawia, że w przypadku zakażenia koronawirusem jesteśmy ponad dwukrotnie bardziej narażeni na ciężki, a nawet śmiertelny przebieg COVID-19" - czytamy w nim.  


Z przeprowadzonych badań wynika, że gen ten posiada ok. 14 proc. polskiego społeczeństwa. Jest to wysoki wynik, ponieważ ogółem w populacji europejskiej występuje on u ok. 9 proc. osób. Odkrycie polskich naukowców pozwoli na stworzenie wykrywających go testów genetycznych, a tym samym profilaktykę na wyższym poziomie.

-  Mamy nadzieje, że te badania będą dostępne jak najszerzej, w jak najprostszy sposób - mówił w rozmowie z Polsat News prof. Marcin Moniuszko, reprezentujący UM w Białymstoku. -  Być może powstanie aplikacja, albo kalkulator ryzyka, który będzie uwzględniał wszystkie czynniki ryzyka, w tym wynik testu genetycznego - dodał.

Jednocześnie profesor Moniuszko zaznaczył, że są czynniki, które w znacznie większym stopniu niż obecność wyodrębnionego genu wpływają na ciężki przebieg COVID-19. Są to zaawansowany wiek, nadwaga, płeć męska oraz choroby współistniejące.

Koronawirus. Ciężki przebieg COVID-19 a wiek


Analizując przebieg pandemii, można zauważyć, że najciężej  zakażenie przechodzą osoby starsze. Często wymagają one specjalistycznej opieki medycznej z powodu niewydolności oddechowej. Są także narażone na poważne powikłania, takie jak zaburzenia krzepnięcia krwi, zatorowość płucna czy splątanie (zaburzenia orientacji, poważne problemy z pamięcią oraz koordynacją ruchową).

Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika również, że wraz z wiekiem znacząco zwiększa się śmiertelność na COVID-19. Jak podaje gov.pl, zagrożenie wzrasta u osób po 60 r.ż. Śmiertelność w przedziale wiekowym 50-59 lat wynosi zaledwie 5,7 proc. podczas gdy u osób w wieku 60-69 lat wynosi ona prawie 20 proc., a w wieku 70-79 lat aż 33 proc.

Przebieg COVID-19 a nadwaga

Duża nadwaga oraz otyłość wiążą się gorszym ogólnym stanem zdrowia. U większości otyłych osób diagnozuje się występowanie przewlekłego stanu zapalnego, zburzenia metaboliczne, a także nadciśnienie. Często zbyt duża waga wiąże się również z rozwijającą się miażdżycą  czy chorobą wieńcową. Wszystkie te czynniki sprawiają, że organizm jest osłabiony, a tym samym bardziej podatny na wszelkie infekcje.

Dodatkowo nagromadzona w jamie brzusznej tkanka tłuszczowa zwiększa ciśnienie wewnątrzbrzuszne, co może prowadzić do problemów z oddychaniem w czasie infekcji.

- Ponadto wiadomo, że w obrębie tkanki tłuszczowej mamy wysoką reprezentację receptorów ACE2, czyli tych, poprzez które koronawirus SARS-CoV-2 wnika do komórki. Zatem jeżeli pacjent ma nadmiar tkanki tłuszczowej, to niejako większa ilość koronawirusa może wniknąć do jego organizmu, a z tym będzie się wiązała ciężkość przebiegu choroby - mówi w wywiadzie dla Pulsu Medycyny przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań Nad Otyłością dr hab. Mariusz Wyleżoł.

COVID-19 a płeć - kto choruje częściej?

Okazuje się, że również płeć jest czynnikiem wpływającym na przebieg infekcji koronawirusowej. Bardziej narażeni na ciężkie objawy oraz powikłania są mężczyźni. Dzieje się tak, ponieważ reakcja immunologiczna męskiego organizmu na COVID-19 jest słabsza. Gdy dochodzi do zakażenia, kobiecy organizm wytwarza znacznie większą ilość limfocytów T, odpowiadających za zwalczanie koronawirusa.

Naukowcy z Yale Uniwersity odkryli również, że w płucach mężczyzn znajduje się większe stężenie enzymu ACE-2, z którym łączy się wirus.

Ciężki przebieg COVID-19 u mężczyzn wzrasta wraz z wiekiem. Obserwuje się, że wśród chorujących powyżej 60 r.ż., powikłania znacznie rzadziej zdarzając się u kobiet.

Ciężki przebieg koronawirusa przy chorobach towarzyszących

Wszelkie problemy zdrowotne długotrwale osłabiające odporność ułatwiają wniknięcie do organizmu wirusów. Funkcjonująca w Stanach Zjednoczonych Centra Kontroli i Prewencji Chorób opublikowała jednak listę chorób szczególnie niebezpiecznych przy zarażeniu koronawirusem. Znalazły się na niej m.in.:

  •  nowotwory
  •  niewydolność serca
  •  przewlekłe choroby płuc, takie jak mukowiscydoza, astma czy POChP
  •  różnorodne schorzenia neurologiczne
  •  niewydolność wątroby oraz nerek
  •  choroby naczyń mózgowych oraz udar mózgu
  •  obecność wirusa HIV
  •  gruźlica
  • cukrzyca
  • obniżające odporność choroby autoimmunologiczne
  • anemia
  • niektóre choroby psychiczne (np. schizofrenia)

Co ważne, stwierdzono, że na ciężki przebieg COVID-19 może wpłynąć również depresja, która każdego roku dotyka coraz większej liczby Polaków. Jak podaje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie, w 2021 r. w całym kraju cierpiały na nią aż 4 mln osób.

Koronawirus - jak uniknąć ciężkiego przebiegu choroby?

W rozmowie z Polsat News prof. Moniuszko zaznaczył, że "szczepionki to najlepsze narzędzie do powstrzymania pandemii".

-  Co do wszelkiego rodzaju dalszych szans rozwoju pandemii podstawową zasadą jest zakładanie tych najgorszych scenariuszy, przygotowanie się do nich i reagowanie na zmiany  - ocenił specjalista.

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy