Reklama

Reklama

CBA zatrzymało dyrektora Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek (13 października) dyrektora Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Warszawie w związku z przywłaszczeniem sprzętu ochronnego. Adam Z. miał m.in. przywłaszczać należące do instytutu testy na COVID-19, za co w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszy zarzuty.

Na polecenie prokuratora z Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek dyrektora Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii im. Generała Karola Kaczkowskiego w Warszawie, płk dr n. med. Adama Z.

Reklama

"WIHE w Warszawie jest najważniejszą wojskową placówką w Polsce powołaną do przeciwdziałania zagrożeniom biologicznym, chemicznym, radiologicznym i nuklearnym. Z ustaleń CBA wynika, że niestety sam instytut nie jest wolny od wirusa, jakim są nadużycia" - poinformowało we wtorek CBA.

Adam Z. najprawdopodobniej jeszcze we wtorek usłyszy zarzuty. Na przesłuchanie do prokuratury wojskowej zostanie doprowadzony po zakończeniu przeszukań jego miejsca zamieszkania i miejsca pracy, które rozpoczęły się we wtorek rano.

Przekroczenie uprawnień i przywłaszczenie mienia

- Zarzuty, w związku z którymi dyrektor instytutu został zatrzymany, dotyczą przekroczenia uprawnień służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz przywłaszczenia mienia należącego do kierowanego przez niego instytutu, w tym sprzętu ochronnego, płynów dezynfekcyjnych oraz testów na COVID-19 o wartości nie mniejszej niż 10 tys. zł - poinformowała prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

"Wszystko wskazuje na to, że przedmioty te przekazał następnie osobom nieuprawnionym, działając tym samym na szkodę interesu publicznego" - podał Wydział Komunikacji Społecznej CBA. Dyrektor WIHE miał działać od marca 2020, czyli od początku ogłoszenia epidemii koronawirusa.

Po przesłuchaniu Adama Z. prokurator podejmie decyzję w przedmiocie zastosowania wobec podejrzanego środków zapobiegawczych.

Sprawa o charakterze rozwojowym

Prokuratura i CBA informują, że sprawa ma charakter rozwojowy i "nie można wykluczyć, iż w wyniku dalszych czynności śledczych wartość przywłaszczonego mienia ulegnie zmianie". 

Dyrektorowi WIHE grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje