Reklama

Reklama

Adam Niedzielski tłumaczy, co z funduszem kompensacyjnym

Choć ustawa powołująca fundusz kompensacyjny była zapowiada kilka miesięcy temu, to wciąż nie została uchwalona. Projekt przewidywałby odszkodowania dla osób, u których wystąpią niepożądane odczyny poszczepienne. Minister Zdrowia tłumaczy, dlaczego prace nad projektem wciąż trwają.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski pytany był w piątek w internetowej części wywiadu w Radiu Zet, dlaczego, mimo zapowiadanej wiele miesięcy temu ustawy powołującej fundusz kompensacyjny, nadal nie została ona uchwalona. Według wcześniejszych zapowiedzi projekt przewidywałby odszkodowania dla osób, u których wystąpią niepożądane odczyny poszczepienne.

Przyznał, że resort przygotował projekt wiele miesięcy temu, ale wprowadza on do polskiego systemu prawnego nowe rozwiązanie, mianowicie "uproszczony tryb dochodzenia świadczenia kompensacyjnego" i w związku z tym resort po konsultacjach projektu otrzymał wiele uwag do niego.

Reklama

Dla kogo rekompensaty?

- Liczba uwag, jaką otrzymaliśmy w wyniku konsultacji publicznych, była rzeczywiście ogromna - powiedział Niedzielski. Zapewnił, że resort wszystkie je analizował.

- Ale przygotowana już jest wersja uwzględniająca wnioski z dyskusji publicznej i już w najbliższym czasie ta ustawa, i to mówię naprawdę o najbliższym tygodniu bądź następnym tygodniu, wejdzie na posiedzenie Rady Ministrów po to, żeby być rekomendowana do przeprowadzenia przez Sejm - poinformował.

Zapewnił, że niezależnie od momentu przyjęcia ustawy ewentualne rekompensaty będą przeznaczone również dla osób, które zaszczepiły się przed przyjęciem planowanej ustawy.

Od 27 grudnia ub.r. w Polsce wykonano ponad 27,6 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych jest ponad 12 mln osób. Zgłoszono 11 892 niepożądane odczyny poszczepienne - podano w piątek na rządowych stronach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne