Reklama

Reklama

Adam Niedzielski ponagla prokuraturę. Chodzi o Grzegorza Brauna

Adam Niedzielski napisał do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie Grzegorza Brauna. Minister zdrowia zarzuca śledczym opieszałość w prowadzeniu dochodzenia po groźbach, jakie poseł Konfederacji skierował w stronę ministra. W piśmie, do którego dotarło Polsat News, Niedzielski podkreślił, że "działanie sprawcy podważa zaufanie do działań przeciwepidemicznych, w szczególności szczepień przeciwko COVID-19 i może skutkować dalszą eskalacją sytuacji konfliktowych i napięć".

Chodzi o postępowanie w sprawie gróźb, które 16 września ub. roku poseł Grzegorz Braun skierował do ministra Adama Niedzielskiego z mównicy sejmowej. Padły tam m.in. słowa "Będziesz pan wisiał". 

Zobacz: Grzegorz Braun do Adama Niedzielskiego w Sejmie: Będziesz pan wisiał!

Sprawą zajęła się prokuratura, która niedawno przedłużyła dochodzenie do 17 lutego bo - jak informują śledczy - trzeba poczekać na uprawomocnienie uchwały sejmowej komisji etyki, która Grzegorzowi Braunowi udzieliła nagany. Po tej decyzji prokuratury Adam Niedzielski postanowił napisał do śledczych. W swoim piśmie, do którego dotarło Polsat News, szef resortu zdrowia nazywa ich decyzję "niezasadną".

"Czynność ta jest nieuzasadniona wobec zebranego w sprawie pełnego materiału dowodowego, na podstawie którego już można występować o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej w trybie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora" - wskazał Niedzielski.

Niedzielski o decyzji prokuratury: Zbędna i niezasadna

Reklama

Według ministra zdrowia "postępowanie przygotowawcze powinno toczyć się niezależnie od postępowania dyscyplinarnego, w szczególności z uwagi na fakt, że prokurator ma zgromadzony w sprawie cały materiał dowodowy pozwalający na wystąpienie do Marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej". 

"Za zbędne i niezasadnie przedłużające postępowanie przygotowawcze uznaję gromadzenie w sprawie materiałów prasowych potwierdzających popełnienie przestępstwa. Fakt jego popełnienia jest przecież niewątpliwy i wymaga jedynie właściwej oceny ze strony prowadzącego postępowanie przygotowawcze" - podkreślił minister.

Zdaniem Niedzielskiego naruszono zasadę szybkości postępowania karnego, która gwarantuje wydanie rozstrzygnięcia w rozsądnym terminie. "Koncentracja czynności procesowych, uwarunkowana charakterem postępowania była absolutnie możliwa w niniejszej sprawie" - dodał.

Niedzielski: To może zachęcić antyszczepionkowców

"Reakcja organów ścigania na przestępstwa, których podłożem jest bezpodstawne propagowanie poglądów antyszczepieniowych, szkodzących zdrowiu i życiu Polaków powinna być zdecydowana i szybka. W innym przypadku mogą podważać słuszność działań podejmowanych w związku z epidemią SARS-CoV-2 przez organy państwa. Jest to szczególnie niebezpieczne w przededniu kolejnej fali epidemii wywołanej zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, ponieważ działanie sprawcy podważa zaufanie do działań przeciwepidemicznych, w szczególności szczepień przeciwko COVID-19 i może skutkować dalszą eskalacją sytuacji konfliktowych i napięć na tym tle" - podkreślił Niedzielski.

Jak dodał, "brak zdecydowanej reakcji organów ścigania będzie zachęcała do popełniania podobnych lub poważniejszych przestępstw i dlatego szybkie i zdecydowane reakcje procesowe w opisanej wyżej sprawie są konieczne".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje