Reklama

Reklama

Adam Niedzielski: Oswoiliśmy sobie "covida"

- Wiosną mieliśmy wysoki poziom dyscypliny. Teraz jednak oswoiliśmy sobie "covida" - ocenił minister zdrowia Adam Niedzielski. I nie wykluczył jeszcze surowszych restrykcji. Szef resortu zdrowia przewiduje, że szczyt trzeciej fali zakażeń nastąpi za dwa, trzy tygodnie.

W Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie dotyczące obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Od soboty zamknięte będą w całym kraju m.in. hotele, część sklepów w galeriach handlowe, kina, baseny, sauny, solaria - zapisano w rozporządzenia.

Szef resortu zdrowia, pytany w TVP Info, czy możliwy będzie "jeszcze głębszy lockdown, jeszcze większe przykręcenie śruby", odparł, że "niestety nie można wykluczyć takiej perspektywy".

Reklama

Przypomniał, że wiosną ubiegłego roku "zdecydowanie mniejsze poziomy zachorowań wywoływały u nas reakcję wręcz lękową". 

- Mieliśmy wtedy poziom dyscypliny i obawy bardzo wysoki, i wtedy to przestrzeganie obostrzeń miało zupełnie inny poziom niż teraz - dodał.

- Teraz jednak oswoiliśmy sobie "covida". To znaczy jesteśmy przyzwyczajeni do jego funkcjonowania, i niestety - mimo że te restrykcje, z którymi będziemy mieli do czynienia od soboty są już bardzo wysokie - to nie jestem przekonany, czy to wpłynie aż tak na zmianę naszych zachowań, że ograniczymy nasze kontakty międzyludzkie, że przede wszystkim też przejdziemy na zdalną pracę i będziemy zachowywali się tak, jakbyśmy mieli poczucie realnego zagrożenia - powiedział.

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że "w ostatnim czasie, gdy patrzymy na to, co się działo po Nowym Roku i sytuację z Krupówek, to widać było, że mimo tych 10, a potem 15 tysięcy zachorowań dziennie, poziom przejęcia się sytuacją nie był zbyt duży".

Ładowanie...

Adam Niedzielski pokusił się też o prognozę, kiedy nastąpi szczyt trzeciej fali koronawirusa w Polsce.

- Potencjalnie apogeum trzeciej fali czeka nas w perspektywie dwóch, trzech tygodni, a więc licząc mniej więcej ten 14-dniowy okres zadziałania restrykcji, myślę, że właśnie będziemy mieli do czynienia powoli z wygaszaniem tego wzrostowego trendu - ocenił szef resortu zdrowia.

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne