Reklama

Reklama

Adam Niedzielski o skoku zakażeń. "Niepokojące trendy są kontynuowane"

- Dzisiejszy wynik jest odnotowywany po dłuższym weekendzie, po kilku dniach wolnych, więc być może część tego wyniku jest jednak efektem kumulacji wynikającym z tego, że po dłuższym weekendzie wykonujemy badania - powiedział w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Podkreślił jednak, że "niepokojące trendy" wzrostu infekcji z ostatnich dni są kontynuowane.

Szef resortu zdrowia mówił o obecnej sytuacji epidemicznej w kraju. Ministerstwo Zdrowia podało w czwartek informację o 15 515 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem - najwięcej w trwającej fali epidemii. Zmarło 250 osób z COVID-19. W środę natomiast było 10 tys. 429 nowych przypadków.

Niedzielski wskazał podczas briefingu, że mamy do czynienia z dużym skokiem zakażeń. Dynamika zachorowań - jak mówił - z tygodnia na tydzień jest 80 procentowa. - Niestety niepokojące trendy, można uznać, że są kontynuowane - powiedział.

- Z drugiej strony wiemy, że dzisiejszy wynik jest odnotowywany po dłuższym weekendzie, po kilku dniach wolnych, więc być może część tego wyniku jest jednak efektem kumulacji wynikającym z tego, że po dłuższym weekendzie wykonujemy badania - zwrócił uwagę.

Reklama

"Sytuacja jest bardzo niepokojąca"

Szef MZ zaznaczył, że sytuacja jest bardzo niepokojąca. Przypomniał, że w ostatnim czasie rozmawiał z komendantem KGP na temat rygoru egzekucji noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych, m.in. publicznych środkach transportu i galeriach handlowych.

Poinformował, że w piątek odbędzie się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, który będzie dyskutować o "następnych podejmowanych krokach" - Ale w tej chwili najważniejszym zagadnieniem z naszego punktu widzenia jest monitorowanie i śledzenie sytuacji w szpitalach. Mamy w tej chwili ponad 8,5 tys. hospitalizacji. Myślę, że warto przypomnieć, że rok temu było tych hospitalizacji ponad 18,5 tys., co pokazuje różnicę jakościową, jaką czynią szczepienia, jeżeli chodzi o przebieg pandemii w porównaniu z falami poprzednimi - powiedział Niedzielski.

Podczas briefingu minister zapowiedział, że MZ podejmuje decyzje o otwieraniu kolejnych szpitali tymczasowych i poszerzaniu bazy łóżkowej.

Bieżąca sytuacja

Bieżącą sytuację w polskich szpitalach przedstawił wiceszef resortu zdrowia Waldemar Kraska. Podkreślił, że jest przygotowana baza łóżkowa dla pacjentów z COVID-19 na poziomie ponad 13 tysięcy. - Zwiększamy tę bazę do ok. 20 tys. - dodał.

Kraska zaznaczył, że obecnie działa 18 szpitali tymczasowych i "kolejne są uruchamiane". Przypomniał, że w najbliższy piątek, 5 listopada, w stolicy uruchomiony ma być szpital tymczasowy na Okęciu. Będzie filią Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM).

Wiceminister zdrowia podkreślił, że resort monitoruje sytuację w ratownictwie medycznym. - Chcemy, aby koordynatorzy tzw. przewozów covidowych codziennie monitorowali, uzgadniali, gdzie taki pacjent ma trafić - powiedział. 

- Także wojewodowie - jeżeli będzie taka potrzeba - mogą zwiększyć liczbę zespołów ratownictwa medycznego, aby ten czas dotarcia do pacjentów był zdecydowanie krótszy - stwierdził Kraska.

Wiceszef MZ zaapelował do osób w wieku 20-50 lat o przyjęcie szczepionki przeciw COVID-19, ponieważ - jak podkreślił - w przypadku czwartej fali obniżył się wiek osób, trafiających do szpitali. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje