Reklama

Reklama

Adam Niedzielski: Być może liczba zgonów przekroczy dziś 700

- Być może liczba zgonów przekroczy dziś 700 - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski, odnosząc się do aktualnej sytuacji epidemicznej w Polsce. Pełny bilans dotycząc zakażeń i zgonów resort opublikuje o godz. 10.30.

Trzecia fala epidemii koronawirusa w Polsce trwa. Choć liczba zakażeń spada, to liczba zgonów wciąż pozostaje na wysokim poziomie, sięgającym kilkuset pacjentów dziennie. We wtorek zmarło 601 osób zakażonych COVID-19.

- Być może liczba zgonów przekroczy dziś 700 - powiedział w środowym wydaniu "Salonu Politycznego Trójki" minister zdrowia Adam Niedzielski.

Zaznaczył, że prognozy mówią o spadkach dziennej liczby zgonów na poziomie 5-10 proc. w ciągu tygodnia. 

- Teraz średnia jest 500, więc w perspektywie miesiąca myślę, że będzie to około 400 - stwierdził szef resortu zdrowia.

Reklama

"Zbyt szybkie luzowanie prowadzi do przyspieszenia pandemicznego"

Odnosząc się do luzowania obostrzeń, minister zaznaczył, że na konferencji prasowej rząd "chce przekazać, co będzie działo się w tym tygodniu, a w przyszłym tygodniu przedstawi plan na maj".

- Widzę pewnego rodzaju reakcje, które są każdorazowo nadmiarowe. Jak mamy troszeczkę lepszą sytuację epidemiczną, to wszyscy natychmiast zaczynają krzyczeć, żeby wszystko otwierać, a za chwilę, jak pojawia się kolejna fala, to wszyscy się pytają, po co luzowaliśmy - powiedział Niedzielski.

Zapytany o ewentualne otwarcie ogródków gastronomicznych, ocenił, że "to jeszcze nie jest ten czas". - Zalecam ogromną ostrożność. Nauka z poprzedniej fali jest taka, że zbyt szybkie luzowanie prowadzi do ponownego przyspieszenia pandemicznego - podkreślił.

"Przejrzysty plan"

Niedzielski zwrócił uwagę, że ewentualne otwieranie hoteli lub restauracji, mimo pandemii, to skrajna nieodpowiedzialność i narażanie innych na niebezpieczeństwo. Powiedział, że najpóźniej za tydzień rząd chce przedstawić harmonogram luzowania obostrzeń w poszczególnych regionach.

- Jestem zwolennikiem stref, bo zupełnie inna sytuacja epidemiczna jest w tej chwili na Śląsku, a zupełnie inna na Podkarpaciu, gdzie tych zakażeń jest poniżej 30 na 100 tys., a na Śląsku jest około 50 - powiedział. Zaznaczył, że pod uwagę będzie również brana sytuacja w szpitalach.

- Będę chciał proponować przejrzysty plan, żeby przez cały maj było wiadomo, które województwa, według jakich kryteriów, będą miały otwierane poszczególne sektory. I również wtedy na pewno w tym katalogu znajdzie się hotelarstwo - powiedział.

Ładowanie...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy