Reklama

Reklama

Xi Jinping rozmawiał z Donaldem Trumpem o walce z epidemią

Chiński rząd nie szczędzi wysiłków w walce z epidemią nowego koronawirusa, a wszechstronne i surowe środki zapobiegawcze stopniowo przynoszą rezultaty – zapewnił w piątek przywódca ChRL Xi Jinping w rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

"Mamy pełne przekonanie i zdolności, by pokonać epidemię. Długoterminowy pozytywny trend rozwoju chińskiej gospodarki nie zmieni się" - powiedział Xi, cytowany przez państwową agencję prasową Xinhua.

Reklama

Xi podkreślił, że wysiłki podejmowane przez Chiny, mają na celu nie tylko ochronę zdrowia i życia Chińczyków, ale też ludzi na całym świecie. Zaznaczył, że zastosowane w Chinach środki zapobiegawcze zyskały aprobatę Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i wielu innych krajów - podała Xinhua.

Chiński przywódca przypomniał też, że WHO wzywała państwa świata, by nie reagowały przesadnie. Wyraził nadzieję, że USA będą oceniać sytuację ze spokojem i odpowiadać w sposób racjonalny.

USA wyślą ekspertów do Chin?

Według Xinhua, Trump zapewnił Xi o pełnym poparciu Stanów Zjednoczonych dla toczonej przez Chiny walki z epidemią i wyraził przekonanie, że odniosą w tej walce zwycięstwo. Oświadczył również, że USA są skłonne wysłać do Chin swoich ekspertów oraz pomagać na inne sposoby.

Nowy koronawirus może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc. Według danych państwowej komisji zdrowia, do północy z czwartku na piątek potwierdzono w Chinach kontynentalnych prawie 29 tys. zakażeń, a 636 osób zmarło z powodu choroby.

Przywódcy Chin i USA poruszyli w rozmowie telefonicznej również sprawę podpisanego niedawno przez oba kraje wstępnego porozumienia handlowego i zgodzili się pracować na rzecz poprawy dwustronnych relacji - podała Xinhua.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje