Reklama

Reklama

Wyniki badań Polaków z Wuhanu. Konferencja Ministerstwa Zdrowia

​- W żadnej z badanych próbek od 30 osób, które wróciły z Wuhanu, nie stwierdziliśmy koronawirusa - poinformował w środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

- W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych zakończyliśmy badanie materiału pobranego od trzydziestu pacjentów, którzy w niedzielę wrócili z miejscowości Wuhan. W żadnej z badanych próbek nie stwierdziliśmy obecności koronawirusa - oświadczył wiceminister Waldemar Kraska na konferencji prasowej w Warszawie.

- Oznacza to, że tych 30 pacjentów, którzy obecnie znajdują się w szpitalu we Wrocławiu, na dzień dzisiejszy nie są nosicielami koronawirusa. (...) Ich stan jest dobry. Nie mamy żadnych niepokojących sygnałów, że wykazują objawy infekcji - dodał.

Wiceminister poinformował, że pacjenci będą nadal przebywali w szpitalu we Wrocławiu. Pod koniec tygodnia przejdą ponownie badania.

Reklama

Kolejne testy po 48 godzinach

Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, potwierdził, że w testach na obecność wirusa u potencjalnie zakażonych pacjentów "na razie, na szczęście, otrzymujemy wyniki ujemne".

"Aktualnie zalecenia, którymi dysponują także lekarze prowadzący opiekę nad pacjentami we wrocławskim ośrodku, wskazują na rekomendację powtórzenia wyników badań, które są ujemne" - powiedział dyrektor Grzegorz Juszczyk.

Podkreślił, że testy są bardzo wrażliwe i umożliwiają szybkie wykrycie koronawirusa 2019-nCoV.

"Natomiast 14-dniowy okres wylęgania się wirusa, od momentu zakażenia do chwili pojawienia się objawów, sugeruje bardzo wysoką czujność i w trosce o bezpieczeństwo lekarze prowadzący opiekę, obserwujący stan kliniczny pacjenta, mogą nie wcześniej niż po 48 godzinach od wykonania wcześniejszego badania ponowić próbkę" - zaznaczył.

Poinformował, że od ubiegłego tygodnia zostały przebadane 42 próbki od pacjentów, którzy mogą być zakażeni.

Przypomnijmy, że w niedzielę (2 lutego) we Wrocławiu wylądowały samoloty z 30 Polakami, którzy wrócili z Wuhanu. Pasażerowie zostali przewiezieni na badania i obserwację do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

35 osób pod obserwacją, 480 monitorowanych

- W całym kraju mamy pod obserwacją 35 pacjentów, a w monitoringu państwowych służb sanitarnych 480 osób - przekazał również wiceminister na konferencji prasowej.

Kraska zapewnił, że wszystkie służby są w pełniej gotowości. - Tak, jak zawsze powtarzam, nie wykluczamy, że w końcu w Polsce koronawirus się pojawi. Ale jeszcze raz z całą mocą podkreślam: wszystkie nasze służby są w pełnej gotowości, jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność - wskazał wiceminister.

Dziecko z podejrzeniem koronawirusa w Warszawie

Wiceminister zdrowia potwierdził też, że w poniedziałek (3 lutego) do warszawskiego szpitala zakaźnego trafiło dziecko narodowości chińskiej, które powróciło z Pekinu.

- To dziecko jest pod obserwacją. Badania zostały pobrane. Czekamy na wyniki badań - podał wiceminister.

Epidemia

Według najnowszych danych, ogłoszonych w środę przez chińskie władze, liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła do 491. W całych Chinach zarażonych jest prawie 25 tys. osób. Przypadki zakażenia stwierdzono też w ponad 20 innych krajach na świecie.

Choroba rozprzestrzeniła się na ponad 20 krajów świata. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd dwa zgony - na Filipinach i w Hongkongu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy