Reklama

Reklama

Włoski premier krytykuje Niemcy i domaga się od UE większej solidarności

Premier Włoch Giuseppe Conte, w wywiadzie dla "Sueddeutsche Zeitung", po raz kolejny skrytykował Unię Europejską i wezwał do większej solidarności, szczególnie teraz - w okolicznościach walki z koronawirusem. Conte domaga się emisji tzw. euroobligacji. Zdecydowanie przeciwne temu są m.in. Niemcy oraz Niderlandy.

Conte stwierdził, że obecny kryzys jest największym szokiem od czasu drugiej wojny światowej, dlatego - jego zdaniem - Unia Europejska powinna z całą siłą zareagować odpowiednio do skali zagrożenia. 

Ostro skrytykował też Niemcy i Niderlandy, zarzucając im egoizm. Jego zdaniem - Niemcy, które utrzymują dużo większą nadwyżkę handlową, niż przewidują unijne przepisy, nie są lokomotywą, lecz hamulcowym Unii Europejskiej. 

W odpowiedzi niemieccy politycy zarzucili włoskiemu premierowi, że wykorzystuje "koronakryzys" do własnych, politycznych celów. Polityk partii Zielonych Reinhard Buetikofer nazwał słowa Contego "złymi i złośliwymi". "Tego typu kłamstwa mogą rozbić Unię Europejską" - powiedział niemiecki polityk.

Reklama

Wspierani przez rodzimych ekonomistów niemieccy politycy nie chcą zgodzić się na włoski postulat wypuszczenia wspólnych obligacji strefy euro, aby ratować włoską gospodarkę przed skutkami koronawirusa. Berlin twierdzi, że wystarczy wprowadzić program pomocowy w wysokości około pięciuset miliardów euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne