Reklama

Reklama

Włosi będą szczepić rosyjską szczepionką? Szef MZ: Nie mamy uprzedzeń

Szef włoskiego resortu zdrowia Roberto Speranza powiedział, że tamtejsze władze nie mają uprzedzeń wobec opracowanej przez Rosję szczepionki Sputnik V. Zaznaczył przy tym, że zostanie ona dopuszczona do użycia jeżeli potwierdzona zostanie jej skuteczność.

- Potrzebujemy wszystkich szczepionek, pod warunkiem, że są skuteczne i bezpieczne, a muszą to stwierdzić agencje regulacyjne UE i Włoch - oświadczył Speranza w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI.

- A zatem nie powinniśmy mieć uprzedzeń, bo to nie miałoby sensu. Jeśli Europejska Agencja Leków powie, że szczepionka jest bezpieczna, dla mnie może być amerykańska, europejska, czy rosyjska - zaznaczył szef resortu zdrowia.

Presja na firmy farmaceutyczne

Wyraził też przekonanie, że trzeba wywierać "maksymalną możliwą presję na firmy farmaceutyczne, by wywiązały się z zobowiązań" w sprawie dostaw szczepionek.

Reklama

- Kontrakty, jakie podpisaliśmy, są jasne: dostaniemy cztery miliony dawek do końca marca, a potem dojdzie do znacznego przyspieszenia i będzie 50 milionów dawek w drugim kwartale i 80 milionów w trzecim- podkreślił minister Speranza.

"Nawet jeśli będą jakieś trudności, to te liczby pozwolą nam bardzo przyspieszyć" kampanię szczepień - dodał. 

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje