Reklama

Reklama

Włochy: 30 tys. kibiców w tłumie. ​Wirusolodzy załamują ręce

Na placu przed mediolańską katedrą i w wielu punktach stolicy Lombardii doszło do scen, jakich nie widziano tam od początku pandemii. Huczne świętowanie w ścisku przerwały siły porządkowe w niedzielę o godzinie 22.00, gdy rozpoczęła się godzina policyjna. ​Eksperci we Włoszech przyznają, że załamują ręce.

Reklama

Inter Mediolan został mistrzem Włoch w sezonie 2020/2021. To efekt niedzielnego remisu Atalanty Bergamo z Sassuolo 1:1. Po meczu kibice świętowali sukces. 

Reklama

- Sytuacja wymknęła się spod kontroli - powiedział specjalista chorób zakaźnych profesor Massimo Galli z Mediolanu komentując zajścia. 

Profesor Franco Locatelli z Rady Służby Zdrowia i komitetu doradców rządu stwierdził zaś: - Nie możemy sobie pozwolić na takie sceny. Nie tak oddaje się cześć 121 tysiącom zmarłym na COVID-19 - dodał. 

Eksperci biją na alarm we włoskich mediach, że istnieje ryzyko poważnego wzrostu zakażeń po wydarzeniach w Mediolanie.


Bilans zmarłych wzrósł do 121 tys.

Minionej doby na COVID-19 zmarło 256 osób i potwierdzono 5948 nowych zakażeń, ale przy bardzo małej, jak na Włochy, dziennej liczbie testów. Wykonano ich tylko 121 tysięcy. Tak niewielkiej liczby przypadków nie notowano od połowy października zeszłego roku.

Bilans zmarłych wzrósł do 121 433 - podało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia.

Do tej pory wykryto w kraju ponad 4 miliony zakażeń. Liczba wyleczonych przekroczyła 3,5 miliona.



Dowiedz się więcej na temat: kibice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama