Reklama

Reklama

​Wielka Brytania: Opłakane skutki panicznych zakupów

W brytyjskich śmietnikach pojawiły się sterty świeżego jedzenia. To efekt panicznych zakupów w związku z epidemią koronawirusa.

Zdjęcia śmietników ze świeżym jedzeniem zamieścił na Twitterze radny Liberalnych Demokratów z Derby, Ajit Singh Atwal.

"Do wszystkich ludzi z naszego wspaniałego miasta: jeśli kupiliście w panice i wypełniliście swoje domy niepotrzebnymi rzeczami, których normalnie nie kupujecie, czy jeśli kupiliście więcej jedzenia, niż potrzebujecie - powinniście się dobrze nad sobą zastanowić" - napisał lokalny polityk.

W komentarzach internauci określają wyrzucanie świeżego jedzenia na śmietnik mianem "hańby".

Sklepy takie jak Tesco czy Aldi wprowadziły limit produktów kupowanych przez jedną osobę. Wiele supermarketów ma także osobne godziny otwarcia tylko dla osób starszych i pracowników NHS - brytyjskiej ochrony zdrowia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy