Reklama

Reklama

​Wielka Brytania: Jak i kiedy łagodzić obostrzenia?

Członkowie rządu Borisa Johnsona spierają się o to, kiedy zacząć łagodzić restrykcje związane z epidemią koronawirusa - czytamy w "The Independent".

Kanclerz skarbu Rishi Sunak optuje za tym, by już od 8 maja stopniowo odchodzić od surowych obostrzeń.

Dylemat jest następujący - z jednej strony ministrowie chcą ratować gospodarkę, która się właściwie zatrzymała, z drugiej strony łagodzenie obostrzeń może spowodować drugie uderzenie COVID-19 i przeciążenie szpitali.

Brytyjski rząd zapowiadał wcześniej, że po świętach wskazana zostanie droga na kolejne tygodnie i miesiące.

Były szef Banku Anglii Mervyn King uważa, że rząd nie będzie czekał aż do wprowadzenia szczepionki. Jego zdaniem strategia odchodzenia od obostrzeń będzie się opierała na metodzie prób i błędów.

Reklama

Jego zdaniem na nowo otworzone zostaną szkoły i część firm, jednak część zasad dotyczących społecznej izolacji pozostanie w mocy. King podkreśla, że rząd przede wszystkim musi otwarcie komunikować swoją strategię, nie może w tej sprawie kluczyć.

Opozycyjna Partia Pracy zapowiedziała, że będzie popierać restrykcje tak długo, jak zdaniem naukowców będą one konieczne. Nawet jeśli miałoby to oznaczać przedłużanie ich do jesieni.

(mim)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje