Reklama

Reklama

WHO: Biedniejsze państwa nie mają wystarczających zapasów szczepionek

Z 80 krajów kwalifikujących się do uzyskania szczepionek przeciwko COVID-19 co najmniej ponad połowa nie ma wystarczającej ich liczby, aby móc obecnie kontynuować swoje programy szczepień - ocenił starszy doradca WHO Bruce Aylward. Wcześniej, w połowie czerwca, państwa G7 zadeklarowały przekazanie ponad 1 mld dawek szczepionek krajom uboższym.

Ponad połowa biedniejszych państw, które otrzymują szczepionki przeciw COVID-19 w ramach programu COVAX, nie ma wystarczających zapasów, by kontynuować szczepienia - poinformował w poniedziałek przedstawiciel współzarządzającej tym programem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

"Powiedziałbym, że z 80 krajów AMC (ang. Advance Market Commitment - kwalifikujących się do uzyskania szczepionek przeciwko COVID-19 w ramach zobowiązania do zakupu z wyprzedzeniem - red.) co najmniej ponad połowa nie ma wystarczającej liczby szczepionek, aby móc obecnie kontynuować swoje programy szczepień" - ocenił starszy doradca WHO Bruce Aylward.

Reklama

Opóźnienia w produkcji i zakłócenia dostaw

Odniósł się do wcześniejszych zobowiązań krajów-dawców w ramach Covax do zakupu szczepionek z wyprzedzeniem na rzecz krajów o niskich i średnich dochodach, mówiąc, że rzeczywista część była prawdopodobnie "znacznie wyższa". Niektóre z nich całkowicie się skończyły - dodał.

Niedobory, spowodowane częściowo przez opóźnienia w produkcji i zakłócenia dostaw w Indiach, pojawiły się w sytuacji, gdy zakażenia i zgony rosną w całej Afryce jako część trzeciej fali zakażeń koronawirusem.

1 mld dawek szczepionek

W połowie czerwca przywódcy państw grupy G7 zgodzili się na przekazanie ponad miliarda dawek szczepionek przeciw COVID-19 uboższym krajom poprzez program COVAX lub bezpośrednio - poinformował brytyjski premier Boris Johnson w niedzielę podczas konferencji prasowej kończącej szczyt.

Wcześniej stacje BBC News i Sky News podały, powołując się na nieopublikowany jeszcze komunikat ze szczytu, że zawarty w nim jest zapis mówiący o tym, iż przywódcy zobowiązali się do przekazania w ciągu roku co najmniej 840 milionów dawek.

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu G7 Stany Zjednoczone zapowiedziały kupienie 500 mln dawek szczepionki firmy Pfizer i przekazanie ich uboższym krajom, a Wielka Brytania - przekazanie ze swoich nadwyżek co najmniej 100 mln dawek.

W całkowitej puli 350 mln niemieckich dawek szczepionek będzie też 30 milionów dawek, które Niemcy zamówili pierwotnie dla siebie, ale potem zdecydowali się przekazać innym.

Pula będzie się powiększać

- W miarę upływu czasu ta przekazywana pula będzie się powiększać - powiedziała Angela Merkel na konferencji prasowej zwołanej na zakończenie obrad szczytu G7 w Carbis Bay w Kornwalii. Odniosła się do problemów z dostawami, z jakimi borykają się producenci szczepionek.

Obecnie trudno jest składać obietnice w tej dziedzinie, ponieważ na przykład z powodu cięć u producenta Johnson & Johnson ponownie nie wszystkie zamówione ilości szczepionek są dostarczane - podkreśliła.

- Jeśli będziemy jednak mieli jakąś nadwyżkę, to natychmiast przekażemy ją dalej - powiedziała Merkel, odnosząc się zwłaszcza do czwartego kwartału, kiedy to firmy powinny dostarczyć więcej szczepionek niż potrzeba w kampanii szczepień obywateli w Niemczech.

Większość niemieckiego wkładu przechodzi przez program szczepień Covax. Niemcy są tam drugim co do wielkości darczyńcą. Covax wykorzystuje te pieniądze na finansowanie produkcji szczepionek i budowę zakładów produkcyjnych. Celem jest zapewnienie wszystkim ludziom na świecie dostępu do szczepionek - powiedziała Merkel.

Grupa G7 "przyjęła wspólne stanowisko, że pandemię pokonać tylko globalnie. Szczepionki są wyjściem z pandemii" - powiedziała niemiecka kanclerze. Produkcja szczepionki powinna odbywać się nie tylko tak jak dotychczas: w Europie czy Azji, ale także np. w Afryce - stwierdziła Merkel.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje