Reklama

Reklama

Ważą się losy wyborów prezydenckich. Gorący dzień w Sejmie [Relacja na żywo]

O godz. 10 Sejm wznowił posiedzenie. Premier Mateusz Morawiecki przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce. - Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami gdzieś w maju, czerwcu - powiedział szef rządu. W Zjednoczonej Prawicy trwa ostry konflikt o wybory. W południe Jarosław Gowin poinformował, że podaje się do dymisji z funkcji wicepremiera i ministra nauki. PiS przegrało kluczowe głosowanie w sprawie włączenia do porządku obrad projektu dotyczącego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo.

Relacja zostanie wznowiona po godz. 18.30, kiedy - zgodnie z zapowiedziami - ponownie ma się zebrać Sejm.

- Jarosław Gowin tyle razy naciskał na rekonstrukcję w rządach, na rekonstrukcję rządu Beaty Szydło, aż w końcu został zrekonstruowany albo wręcz sam się zrekonstruował - komentuje dymisję wicepremiera w rozmowie z Interią Witold Waszczykowski. 

- Jeżeli będą próby reasumpcji głosowania, jakiekolwiek próby wprowadzenia tego projektu ponownie pod obrady, to będzie to tylko wyraz gigantycznej słabości rządu, PiS-u, związanej z nieumiejętnością radzenia sobie w kryzysie - dodał Kosiniak-Kamysz.

Reklama

- Dobrze, że zostało zablokowane - mam nadzieję na trwałe - wprowadzanie do porządku obrad projektów, które nie służą pomocy w czasie kryzysów i zajmują tylko i wyłącznie uwagę a nie przynoszą efektów dla naszych rodaków. Te rozważanie nie powinny mieć dzisiaj miejsca, dlatego głosowaliśmy - wszyscy posłowie klubu Koalicji Polskiej - przeciwko wprowadzeniu tych rozwiązań (pod obrady) - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Polska jest, być może, w najtrudniejszej sytuacji od 1989 roku. I w tej dramatycznej chwili opozycja chce nieustannej bijatyki politycznej. Ale Polska to wytrzyma" - napisał na Twitterze wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Posłowie opozycji przekonują, że nie ma podstaw do reasumpcji głosowania ws. projektu PiS.

- Gowin chciał wyjść z impasu, ale mam wrażenie, że się pogubił i znalazł się na tzw. martwym polu, jak między dwiema walczącymi armiami. Teraz jest ostrzeliwany z obu stron - komentuje w rozmowie z Interią politolog prof. Antoni Dudek.

- Przez ostatnie dni Lewica w gmachu polskiego parlamentu walczyła przede wszystkim o pracowników i przedsiębiorców. Walczyła, aby nie zajmować się sprawami wyborów, a zająć się tym, że dziesiątki tysięcy ludzi traci pracę, że setki tysięcy przedsiębiorstw się zamyka, że rząd Mateusza Morawieckiego nie odpowiada na pytania, jak pomóc obywatelom tylko, jak doprowadzić do tych wyborów 10 maja - powiedział Gawkowski.

- Dzisiejsze głosowanie to wzmocnienie siły, rozsądku i odpowiedzialności całej opozycji - powiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski komentując to, że projekt PiS ws głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich nie został wprowadzony do porządku obrad Sejmu.

- Krótkoterminowo decyzja Gowina nie oznacza zbyt wiele. Długoterminowo może zwiastować zmianę. Jeśli w tak dramatycznym momencie Jarosław Gowin nie jest w stanie z kierownictwem PiS wypracować konsensusu to znaczy, że konflikt może wrócić zawsze i wszędzie. A jeśli konflikt może wrócić zawsze i wszędzie, to Zjednoczona Prawica w obecnym kształcie organizacyjnym nie ma sensu. Kwestią czasu jest powrót napięć - mówi w rozmowie z Łukaszem Szpyrką z Interii prof. Rafał Chwedoruk. 

- Jestem politycznym wychowankiem Jarosława Gowina. To przez niego znalazłam się w polityce. Nigdy nie zrobiłabym niczego, co byłoby niezgodne z jego wolą - zapewnia w rozmowie z Interią Jadwiga Emilewicz, pytana o bunt w szeregach Porozumienia.

"Screen posła Kryja potwierdza jednoznacznie, że oddał głos za późno. Gdy głosowanie nie było już aktywne, bo zostało zakończone. Dlatego głos nie został zapisany. Próba reasumpcji bez podstaw to kryminał. Próba oszustwa. A poddanie wniosku to nadużycie uprawnień przez Marszałek" - zwraca uwagę poseł PO Michał Szczerba.

Przerwa w obradach Sejmu została wydłużona do godziny 18.30

- Apeluję do prezydenta Dudy, widzi pan, że Kaczyński z Gowinem odlecieli (...). Apeluję, aby w trybie pilnym zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego, żebyśmy mogli zadbać o ludzi. Gdzie pan jest, panie prezydencie? - pyta w Sejmie na konferencji prasowej Robert Biedroń.

Według informacji dziennikarza Interii Jakuba Szczepańskiego Jarosław Gowin musiał ratować twarz, po tym jak zbuntowali się działacze Porozumienia. - Nawet Jadwiga Emilewicz, która była mu najbliższa, nie chciała wychodzić z rządu - mówi Interii ważny polityk PiS.  

"Jeżeli będzie reasumpcja głosowania to będzie to kolejny dzisiaj test dla J. Gowina. Jarku trzeba być przeciw a nie chować głowę w piasek. Zablokujemy te szkodliwe pomysły i zajmijmy się ratowaniem ludzi i gospodarki. Przedsiębiorcy błagają o pomoc!" - pisze na Twitterze Sławomir Neumann z PO.

Sejm wznowi obrady w poniedziałek o godz. 15 - poinformował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Dodał, że marszałek Witek pomyliła się, ogłaszając przerwę do wtorku.

W Sejmie zamieszanie w związku z zarządzoną przez marszałek Sejmu przerwą w obradach. Nie ma jasności co do tego, czy przerwa została ogłoszona do dzisiaj do godz. 15, czy do jutra.

"To się nazywa zwrot akcji. Poseł Andrzej Kryj (PiS) chce reasumpcji głosowania. Właśnie przesłał mi zdjęcie, że zagłosował ZA, ale system nie policzył głosu. Klub PiS już został poinformowany o sprawie" - pisze na Twitterze Bartłomiej Graczak z TVP Info. 

"Dzisiaj nie dopuściliśmy do tego, aby igrać życiem i zdrowiem Polaków, dzisiaj pokazaliśmy, że zwycięstwo z PiS jest możliwe" - podkreślił Budka.

- To bardzo ważne żeby mówić jednym głosem, żebyśmy byli w stanie zatrzymać to szaleństwo. Dzisiaj początek nastąpił, opozycja głosowała, jak zawsze w sprawach fundamentalnych, razem. Od samego początku mówiliśmy, że wybory 10 maja to szaleństwo - powiedział na konferencji prasowej po głosowaniu lider PO Borys Budka.

"PiS nie ma większości na wybory pocztowe 10 maja. Czy możemy w związku z tym skończyć tę szopkę? Czekają rzeczy ważne. Trzeba podnieść zasiłek dla bezrobotnych i "kryzysowe" dla osób bez dochodu. Jeśli rząd jest zbyt zajęty, żeby napisać ustawy, to Lewica może to zrobić za was" - pisze Adrian Zandberg z Lewicy.

Opozycja nie kryje satysfakcji po przegranym przez PiS głosowaniu. Na Twitterze fala komentarzy.

"Co za paradoks! Wygląda na to że właśnie dzięki głosowaniu internetowemu była 100% frekwencja w opozycji i chaos w obozie rządzącym, co przyniosło przegraną PiS ws. wprowadzenia głosowania korespondencyjnego. Przerwa w obradach Sejmu do jutra! Zapowiadana Tarcza 2.0 nie weszła" - komentuje Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Spośród posłów Porozumienia od głosu wstrzymali się: Jarosław Gowin, Iwona Michałek i Magdalena Sroka. Przeciwko byli Michał Wypij i Wojciech Maksymowicz. Przeciwko był też poseł PiS Grzegorz Puda, a poseł PiS Andrzej Kryj nie uczestniczył w głosowaniu.

PiS przegrało kluczowe głosowanie ws. wprowadzenia do porządku obrad projektu dotyczącego głosowania korespondencyjnego.

Marszałek Sejmu ogłosiła przerwę w obradach do godz. 15.

Sejm odrzucił w głosowaniu wniosek o rozpatrzenie poselskiego projektu ustawy w sprawie szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.

Sejm wybrał Bartłomieja Sochańskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. 

Na mównicy pojawił się Jarosław Kaczyński, który odnosi się do krytyki opozycji w sprawie wyboru sędziego TK. - Należy powiedzieć kilka słów na temat tej niesłychanej demagogii, z którą mieliśmy teraz do czynienia (...). Nie ma tutaj mowy o żadnej stracie czasu, nie ma żadnej możliwości w tej chwili podjęcia pracy nad innymi sprawami. (...) Skład TK jest legalny (...). Nieustanne mówienie o sędziach dublerach to jest ciężkie nadużycie - mówi Kaczyński

"Premier Morawiecki przyjął dzisiaj informację Jarosława Gowina dotyczącą zmiany rekomendacji Porozumienia na stanowisku wicepremiera. Wszystkie podjęte w tej sprawie działania będą realizowane w oparciu o obowiązującą umowę koalicyjną" - napisał na Twitterze rzecznik rządu Piotr Muller.

- Dla nikogo o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że dzisiaj nie powinniśmy zajmować się wyborem sędziego TK - mówi Piotr Zgorzelski z PSL. 

- Gdy cały świat walczy z koronawirusem, PiS zajmuje się obsadzaniem kolejnych posad - mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz z KO.

Kandydatem do TK, zgłoszonym przez PiS, jest Bartłomiej Sochański.

Sejm przechodzi do kolejnego punktu - wyboru sędziego TK.

Sejm przyjął informację premiera na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Trwa głosowanie ws. wniosku formalnego o zarządzenie przerwy w obradach. 

Zakończyła się przerwa w Sejmie. Sprawdzane jest kworum.

 "Na mojego nosa J. Emilewicz dogadała się sprawnie z J. Kaczyńskim i zastąpiła Katona Bardzo Młodszego Gowina. Koalicja prawicy jedzie dalej, na peronie zostaje J. Gowin" - komentuje Bartłomiej Sienkiewicz z PO.

"99 ofiar korona wirusa blisko 5 tysięcy chorych a Gowin urządza marny spektakl medialny ... przykrył totalna niemoc rządu zarysowaną w przemówieniu PMM dzisiaj w Sejmie" - komentuje były wicepremier Janusz Piechociński.

"Czyli Jarosław Gowin w Wielkim Tygodniu umywa ręce od odpowiedzialności jak Piłat: wykona wyrok na Polsce z PiS-em, ale będzie udawał, że tego nie robi, bo jest przecież lepszy, więc wyjdzie z rządu, ale zostawi głosy członków swojej partii do dyspozycji Kaczyńskiego" - komentuje na Twitterze Izabela Leszczyna z PO.

Decyzja Gowina "na gorąco" jest szeroko komentowała w mediach społecznościowych. "Gowin podaje się do dymisji a jednocześnie mówi, że tylko on jego partii, czyli z Porozumienia będzie głosował przeciw. Czyli ustawa przejdzie. Oszuści" - pisze na Twitterze Cezary Tomczyk z PO.

- Projekt głosowania korespondencyjnego jest poprawieniem stanu prawnego, który głosowaliśmy tydzień temu. Propozycja dzisiejsza jest dobrym rozwiązaniem. Większość Porozumienia poprze to stanowisko, jesteśmy za przygotowaniem Polski do głosowań korespondencyjnych. (...) To jest dziś rozwiązanie, które jako partia popieramy - mówi Jadwiga Emilewicz.

- Zaproponujemy zmianę konstytucji, będziemy rekomendowali zmianę Regulaminu Sejmu, żeby skrócić czas między pierwszym i drugim czytaniem, aby przed wyborami 6 maja, by można było przesunąć je o dwa lata - zapowiada Gowin.

- Przyjęcie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym nie przesądza wyborów 10 maja, daje tylko taką możliwość. Ustawa wróci z Senatu, będzie rekomendacja ministra Szumowskiego - mówi Gowin.

- Nie ma zgody premiera na stan klęski żywiołowej. Wiąże się on z koniecznością odszkodowań, w tym międzynarodowych koncernom. Gdyby to trwało dłużej niż miesiąc, stalibyśmy się bankrutami - mówi Gowin. 

- Wybory parlamentarne nie wchodzą teraz w grę (...). Gwarantujemy naszym koalicjantom, że Zjednoczona Prawica będzie mogła dalej liczyć na 18 głosów posłów Porozumienia - mówi Gowin.

Gowin prezyduje, że składa dymisję z funkcji wicepremiera i ministra nauki. - Odchodzę z rządu, będę współpracował ze wszystkimi opcjami - zapowiada Gowin.

Gowin zapowiada, że osobiście zagłosuje przeciwko ustawie o głosowaniu korespondencyjnym.

- Nieakceptowalny jest dla nas termin wyborów 10 maja - podkreśla Gowin.

- Przekazałem premierowi i prezesowi Kaczyńskiemu moją decyzję o dymisji i rekomendację dotyczącą minister Emilewicz. Myślę, że możemy powiedzieć, że ta decyzja spotkała się z życzliwym przyjęciem - mówi Gowin.

- Jarosław Gowin pozostaje liderem politycznym, prezesem Porozumienia - mówi Jadwiga Emilewicz.

Gowin poinformował, że jego propozycja dotycząca wyborów prezydenckich nie spotkała się z poparciem opozycji. 

- Jednocześnie porozumienie zostaje członkiem Zjednoczonej Prawicy. Rekomendowaliśmy na funkcję wicepremiera minister Jadwigę Emilewicz - poinformował Gowin.

- Podaję się do dymisji z funkcji wicepremiera - oświadczył Jarosław Gowin.

Trwa konferencja prasowa Jarosława Gowina. - Polska klasa polityczna nawet w tak trudnych warunkach nie potrafi się porozumieć. Ustawa o głosowaniu korespondencyjnym jest potrzebna, ponieważ prawdopodobnie przez dwa kolejne lata nie będzie możliwe przeprowadzenie innych wyborów - mówi Gowin.

Wicemarszałek Terlecki zakończył dyskusję i zarządził przerwę do godz. 12.20. Po przerwie odbędą się głosowania.

- Walczymy o sprzęt ochrony osobistej na świecie - zaznacza Szumowski.

- Maseczki i sprzęt ochrony osobistej wojewodowie będą rozdysponowywać wśród DPS-ów - zapowiada minister zdrowia. 

- Nikt nie mówi, że służba zdrowia to kraina mlekiem i miodem płynąca, ale wykonujemy 8 tys. testów na dobę, walczymy o sprzęt - mówi Szumowski. Minister wylicza, ile zakupiono środków ochronnych dla służb medycznych.

- Medycy maj pierwszeństwo testowania - podkreśla Szumowski.

- Wykonujemy 8 tys. testów na dobę - wyjaśnia Szumowski.

- 16,5 tys, osób zakażonych - to predykcje, gdybyśmy nie wprowadzili obecnych środków i ograniczeń w przemieszczaniu - mówi Szumowski.

- Obecnie jest blisko 1800 pacjentów w jednoimiennych szpitalach zakaźnych na ponad 10 tys. łóżek, 107 pacjentów na respiratorach, respiratorów mamy około 1500 w szpitalach zakaźnych i jednoimiennych - mówi Szumowski. 

- Dziękuję za troskę, chciałem przekazać, że pogłoski o moim skrajnym wyczerpaniu są przedwczesne i niesprawdzone - mówi minister zdrowia. 

Koniec pytań. Głos zabiera minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jan Grabiec z PO: Pytania, które dzisiaj zadajemy, zadają Polacy. O to, dlaczego nie ma dostępu do testów na koronawirusa? Dlaczego nie ma środków ochrony dla pracowników medycznych? (...) Dlaczego nie daliście rady? 

Poseł Wiesław Szczepański pyta, co z egzaminem ósmoklasistów. 

Paweł Kowal z KO: To jest moment, kiedy ludzie zasługują na prawdę (...). Może ten wirus nie rozpełzł się na dobre po kraju, ale jutro tysiące ludzi może umrzeć. Pytam o tryb działania rządu, sztaby antykryzysowe, co się dzieje z raportowaniem informacji o chorych i umierających?

- Żeby Polacy mogli czuć się bezpiecznie, konieczne jest wprowadzenie paktu solidarności między rządem a opozycją, nakreślenie planu działania na najbliższe miesiące (...). Do paktu solidarności wzywam dzisiaj premiera i większość parlamentarną, oczekuję paktu na rzecz solidarności - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz.

Bartłomiej Sienkiewicz z PO: Kiedy pan premier zechce poinformować pana politycznego patrona Jarosława Kaczyńskiego, że to nie jest kryzys recesji, ale egzystencjalny kryzys całego państwa?

- Kiedy oficjalnie zdecydujecie się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i realną pomoc polskim przedsiębiorcom? - pyta Monika Pawłowska z Lewicy.

- Niech pan siada i zmierzy gorączkę - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, gdy poseł Konfederacji chciał zabrać głos.

Znów problemy z połączeniem się z posłem Lewicy Romualdem Ajchlerem. 

- 7 lutego podczas obrad senackiej komisji wiceminister zdrowia i szef GIS zapewniali, że szpitale są przygotowane do walki z tym podstępnym wirusem; zapewniali też, że to niegroźny wirus. (...) W tym samym czasie 7 lutego Agencja Rezerw Materiałowych pozbyła się 72 tys. masek. Jak to świadczy o stanie przygotowania? - dopytuje się Piotr Zgorzelski z PSL.

- Zamykacie sklepy, parki, cmentarze, bo jesteśmy nieprzygotowani do tej pandemii - mówi Robert Kropiwnicki z PO.

- Ten system zbankrutował, tak jak nasze państwo - słychać od jednego z posłów, obecnego na sali. - Jest pan żałosny w tym, co pan mówi - odpowiada mu prowadzący obrady wicemarszałek Terlecki.

Znów problemy techniczne z połączeniem się z posłanką PO Izabelą Leszczyną.

Pojawiły się problemy techniczne z nawiązaniem połączenia z posłem Lewicy, który zdalnie chce zadać pytanie. 

- Testów ciągle nie ma w takiej ilości, w jakiej oczekiwaliby lekarze - zwraca uwagę Małgorzata Kidawa-Błońska z PO. 

- W sprawie koronawirusa musimy naprawdę działać wspólnie - mówi Tomasz Latos z PiS.

W Sejmie rozpoczyna się seria pytań od posłów.

- Będziecie zwalczać skutki psychozy, którą teraz nakręcacie. Budujecie nie zręby, a wyższe piętra systemu totalnej inwigilacji, kuchennymi drzwiami. Co wy tu robicie? - dopytuje się Grzegorz Braun z Konfederacji. 

- Obserwujemy zapaść państwa. Za kilka tygodni zauważą to nawet widzowie TVP - mówi Krzysztof Bosak z Konfederacji. 

Kosiniak-Kamysz domaga się wsparcia dla szpitali, "prawdziwej" tarczy antykryzysowej oraz "paktu solidarności między opozycją a rządzącymi" na najbliższe miesiące. - To jest chwila, w której pan, panie premierze, musi stać się odpowiedzialny za przyszłość Rzeczpospolitej - mówi lider PSL. 

Kosiniak-Kamysz: Myślałem, że usłyszę dzisiaj od pana, panie premierze, kiedy będzie prawdziwa pomoc.

Listy od przedsiębiorców, którzy cierpią na kryzysie, cytuje też lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Gawkowski zapowiada, że Lewica będzie spisywać "białą księgę zaniechań w czasie zarazy".

Lewica proponuje: dofinansowanie przez państwo płacy na poziomie 75% dla każdego przedsiębiorcy, który utrzyma zatrudnienie; umorzenie na czas kryzysu rat kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych; pokrycie przez państwo kosztów stałych dla firm - czyli najem, koszty leasingu, prąd i gaz, na co najmniej 6 miesięcy; wsparcie dla szpitali i podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia

Gawkowski pokazuje plik listów od ludzi, w których uderzył kryzys. 

- Rząd PiS zawiódł w godzinie próby, a pan (do premiera - red.) osobiście bierze za to odpowiedzialność (...). Dość tego, w społeczeństwie narasta bunt, czas skończyć z udawanym pomaganiem. Domagamy się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej (...) i niech nie przyjdzie wam go głowy wprowadzenia stanu wyjątkowego - grzmi w Sejmie Gawkowski. 

- Premier mówił jak zwykle długo, ale niewiele. Te wszystkie obietnice nie mają pokrycia w faktach - mówi Krzysztof Gawkowski z Lewicy.

- Współpracujmy szczerze i otwarcie - nawołuje Nowacka.

- Czy panu nie wstyd opowiadać tu o osobistych rozgrywkach, gdy każdego dnia ludzie budzą się z przerażeniem o swoje życia, pracę, dzieci? (...) My nie jesteśmy dzisiaj w stanie wojny politycznej. 38 mln ludzi prosi, żeby rząd zajął się rozwiązaniem problemów - mówi Barbara Nowacka z KO. 

- Na Boga, bądźcie choć raz uczciwi! Apeluję o to, by zaprzestać tej propagandy. (...) Panie premierze, apeluję o uczciwość. Siadajmy do pracy, jesteśmy gotowi, ale rozmawiajmy uczciwie - mówi Borys Budka w Sejmie.

- Zamiast rozmawiać o propozycjach dla Polaków, chcecie zmieniać kodeks wyborczy (...). Panie premierze, ludzie proszą o konkrety. (...) Panie premierze, to jest tragedia ludzka, a wy mówicie jak ograniczać prawa obywatelskie. Na Boga, porzućmy tę narrację! Polscy przedsiębiorcy i lekarze czekają na konkretną pomoc. Bądźcie choć raz uczciwi - mówi Budka.

- Panie premierze, puste słowa, zamiast konkretów - mówi Borys Budka z PO, odnosząc się do wystąpienia Morawieckiego. - Nie skorzystaliście z dobrych propozycji Senatu, opozycji. Odrzuciliście każdą poprawkę - dodaje.

Tomasz Latos mówi o konieczności szukania kompromisu w Sejmie. 

Poseł PiS Tomasz Latos dziękuje służbom medycznym, pracownikom GIS, służbom mundurowym. 

Premier zakończył swoje wystąpienie. Rozpoczyna się dyskusja. 

- Niezbędne są wspólne wysiłki wszystkich Polaków, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa - podkreśla premier.

Premier apeluje o zachowanie dystansowania społecznego i zasad higieny. 

Premier mówi o przywracaniu gospodarki do "nowej normalności". - Musimy odszukać nowy punkt równowagi - mówi premier.

 Premier zapowiada, że przygotowywane są misje polskich lekarzy także od innych krajów - polscy lekarze są już we Włoszech. Szef rządu podkreśla, że to ważne z punktu widzenia zdobywania doświadczenia w walce z koronawirusem.

- Mierzymy się dzisiaj z sytuacją dramatyczną - mówi premier, przytaczając bilans koronawirusa na świecie.

- Potrzebujemy nowych środków w ramach UE (...). Polska jest gotowa uczestniczyć w mechanizmach gwarancyjnych - mówi Morawiecki.

Premier: UE musi wrócić do pomysłów takich jak podatek cyfrowy, podatek od śladu węglowego czy podatek od wielkich korporacji międzynarodowych. (...) Koniec z rajami podatkowymi. 

Posiedzenie Sejmu można śledzić na żywo tutaj:

- Firmy złożyły już 200 tys. wniosków o pomoc, na koniec tygodnia spodziewamy się ich 280 tys. - mówi premier.

- Musimy reagować elastycznie, i będziemy reagować elastycznie na każdy dzień, który przynosi koronawirus - mówi premier.

- Niestety kryzys zdrowotny przepoczwarza się coraz bardziej w kryzys gospodarczy - podkreśla Morawiecki.

- To jest tragizm sytuacji, z którą się mierzymy - mówi premier, zwracając uwagę, że koronawirus uderza we wszystkie gospodarki na świecie.

- Pandemia wpływa w ogromnym stopniu na gospodarki całego świata (...). Z wielką pokorą najwięksi ekonomiści świata przyznają, że nikt takiego kryzysu się nie spodziewał - mów szef rządu.

- Robimy wszystko, żeby nasza służba zdrowia była lepiej przygotowana w kolejnych miesiącach na dany etap walki z koronawirusem - podkreśla premier.

- Mamy zakontraktowane 800 tys. testów. Mamy zapas testów ogromny. Testujemy w tych miejscach, gdzie eksperci wskazują nam, że trzeba testować - mówi premier.

- Już teraz do laboratoriów trafiło dodatkowych 150 tys. testów - mówi premier.

- Przygotowujemy się na dłuższą walkę z epidemią - mówi premier.

- Do Polski przyjechał transport 165 respiratorów z tysiąca zamówionych - mówi premier.

Premier wskazuje potrzebę odtworzenia produkcji krajowej m.in. maseczek ochronnych. 

Premier mówi o modelach rozwoju epidemii. - Eksperci zdają sobie sprawę, że modelowanie jest obarczoe ogromnym marginesem błędów, dlatego staramy się wypośrodkować różne racje (...). Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami gdzieś w maju, czerwcu - mówi Morawiecki.

- Walcząc z epidemią, musimy jednocześnie budować nowy model życia gospodarczego (...). Nikt na świecie nie wie, jaki będzie dalszy przebieg epidemii koronawirusa - podkreśla premier.

- Sytuacja w Europie, szczególnie zachodniej, powoduje, że mamy w sobie bardzo wiele niepokoju. Widzimy, jak tam przyrasta liczba zachorowań (...). Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa, musimy być poddani ogromnej dyscyplinie, dodatkowym rygorom, obostrzeniom. (...) W dużym stopniu jesteśmy jeszcze cały czas na początku walki z koronawirusem - mówi Morawiecki.

Premier przedstawia informację na temat epidemii koronawirusa w Polsce.

Również dzisiaj część posłów uczestniczy w obradach zdalnie.

Ogłoszenia przerwy domaga się także Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

- Czy zmarnowaliście ostatnie cztery lata wzrostu, i nie zreformowaliście finansów? Czy prawdą jest to, co mówi Jarosław Gowin? - dopytuje Budka, nawiązując do ujawnionej przez TVN24 wypowiedzi Gowina, 

Borys Budka z PO domaga się informacji od rządu o stanie budżetu państwa. 

Sejm wznowił obrady. 

- Liczę na to, że w sprawie Kodeksu wyborczego na poziomie Sejmu przyjdzie opamiętanie i zmiany mówiące o głosowaniu korespondencyjnym na etapie sejmowym zostaną zatrzymane - powiedział w radiu TOK FM marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

- Nie wiem, jak zagłosuje wicepremier Jarosław Gowin, ale mam nadzieję, że poprze dobry projekt, dzięki któremu wybory będą bezpieczne - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk, pytany w RMF FM o głosowanie w sprawie projektu PiS dotyczącego korespondencyjnego przeprowadzenia wyborów prezydenckich.

 "Jeżeli wybory miałyby sprowadzać powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia obywateli, to ich termin musiałby być odłożony o taki czas, aby to niebezpieczeństwo zniknęło, lub przeprowadzić trzeba by je w taki sposób, aby to niebezpieczeństwo maksymalnie zminimalizować" - mówi w wywiadzie dla "Do Rzeczy" prezydent Andrzej Duda.

Od zeszłego tygodnia trwa konflikt w obozie Zjednoczonej Prawicy o wybory prezydenckie. PiS złożyli projekt ustawy, zgodnie z którym możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom. Na takie rozwiązanie nie zgadza się wicepremier Jarosław Gowin, który zaproponował przesunięcie wyborów o dwa lata, zmianę konstytucji i wydłużenie kadencji Andrzeja Dudy do siedmiu lat, bez możliwości ponownego ubiegania się o urząd. Przez weekend toczyły się rozmowy w tej sprawie - ich efekt poznamy dzisiaj. 

Harmonogram obrad Sejmu na dziś: 

godz. 10 - informacja premiera Mateusza Morawieckiego na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce. Przewidziane są pięciominutowe oświadczenia w imieniu klubów i kół.

godz. 12. - głosowania, w tym nad rozstrzygnięciem punktu spornego, który dotyczy projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego wraz z autopoprawką do tego projektu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy