Reklama

Reklama

USA: Protesty przeciwko wymogowi szczepień

W poniedziałek przed ratuszem w Los Angeles zgromadziły się tysiące ludzi, by zaprotestować przeciwko obowiązkowym szczepieniom pracowników miejskich przeciw COVID-19. Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ostrzegł, że pracownicy miejscy, którzy nie zaszczepią się do 18 grudnia "powinni być przygotowani na utratę pracy".

"Wymóg ten ma na celu zwiększenie liczby zaszczepionych i powstrzymanie kolejnej śmiercionośnej fali zachorowań na COVID-19. (...) Wciąż rozprzestrzenia się bardziej zakaźna odmiana wirusa delta" - poinformowała lokalna stacja telewizyjna KTLA.

"Władze posunęły się zbyt daleko"

Jak przekazała KTLA, strażacy z grupy Firefighters 4 Freedom zorganizowali manifestację zwaną "Marszem Wolności". Brali w niej udział także m.in. policjanci, pracownicy służb sanitarnych i administracji miejskiej.

- Jestem tutaj, aby zademonstrować wsparcie dla mężczyzn i kobiet w organach ścigania, strażaków, czy osób pracujących w służbach sanitarnych. Są tutaj nie tyle aby zaprotestować przeciwko szczepieniom i szczepionce, ale wobec zmuszania do tego przez nasze lokalne władze - mówił cytowany przez KTLA emerytowany detektyw policji z Los Angeles (LAPD) Moses Castillo.

Reklama

Podobne stanowisko prezentował John Knox, z Firefighters 4 Freedom. Nazwał wymóg niekonstytucyjnym.

- Władze posunęły się zbyt daleko. Nie mają prawa, aby powiedzieć mi, jak mam korzystać z mojej opieki zdrowotnej, co mam robić ze swoim ciałem - przekonywał.

Rozprowadzana w trakcie zgromadzenia ulotka zawierała apel o sprzeciwienie się zarówno przepisom lokalnym, jak i federalnym.

Czytaj też: Polacy chcą sprawdzania szczepień i testów. Najnowszy sondaż

Ostrzeżenie burmistrza

Administracja prezydenta Joe Bidena ogłosiła w minionym tygodniu, że osoby pracujące w firmach zatrudniających 100 lub więcej pracowników muszą być w pełni zaszczepione do 4 stycznia. Alternatywą jest poddawanie się co tydzień testom na obecność wirusa.

Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ostrzegł, że pracownicy miejscy, którzy nie zaszczepią się do 18 grudnia "powinni być przygotowani na utratę pracy".

W sierpniu tamtejsza Rada Miejska uchwaliła rozporządzenie wymagające od pracowników municypalnych pełnego zaszczepienia przeciwko COVID-19. Zwolnieniem z tego wymogu mogą być ludzie, którzy otrzymają zwolnienie z powodów medycznych lub religijnych.

Radę Miasta ustaliła początkowo wcześniejszy termin szczepienia. Przedłużyła go, by dać pracownikom więcej czasu na spełnienie tego wymogu.

W rejnie Los Angeles odnotowano ok. 26 750 zgonów z powodu koronawirusa. Według poniedziałkowych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore, liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 w całym kraju wynosi łącznie 755 631.

“Los Angeles Times" zwrócił uwagę, że związek zawodowy United Firefighters już przestrzega przed brakami kadrowymi w straży pożarnej w mieście. W opinii związku mogą się one jeszcze bardziej zwiększyć z powodu obowiązku szczepień.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje