Reklama

Reklama

Tragiczny bilans z Indii. Faktyczne liczby mogą być nawet dziesięć razy wyższe

Piątek to trzeci dzień z rzędu, kiedy w Indiach stwierdzono 4 tys. lub więcej zgonów na COVID-19. W ciągu tygodnia w tym kraju przybyło prawie 1,4 mln infekcji, a zmarło ponad 16 tys. osób, u których zdiagnozowano koronawirusa SARS-CoV-2.

W Indiach potwierdzono w piątek ponad 343 tys. nowych przypadków zakażenia koronawirusem i ok. 4 tys. kolejnych zgonów w związku z COVID-19. Piątek to trzeci dzień z rzędu, kiedy stwierdzono 4 tys. lub więcej zgonów na COVID-19, ale liczba zakażonych utrzymuje się poniżej odnotowanego w zeszłym tygodniu dziennego rekordu - 414 188 infekcji.

Faktyczne liczby nawet dziesięć razy wyższe

Niewystarczająca liczba przeprowadzanych testów w wielu regionach Indii sprawia jednak, że dużo zgonów i infekcji jest pomijanych w oficjalnych statystykach. Eksperci twierdzą, że faktyczne liczby mogą być pięć do dziesięciu razy wyższe.

Reklama

Dr Bhramar Mukherjee, epidemiolożka z Uniwersytetu Michigan w USA, powiedziała, że większość modeli przewidywała szczyt pandemii w tym tygodniu i że Indie mogą obserwować oznaki tego trendu. Mimo to liczba nowych przypadków zakażenia koronawirusem każdego dnia jest na tyle duża, że szpitale są na granicy wydolności - przekazała w czwartek na Twitterze Mukherjee. "Kluczowym określeniem jest 'ostrożny optymizm'" - oceniła.

Zwłoki w rzecze

Szczególnie zła sytuacja panuje na obszarach wiejskich Uttar Pradeś, najludniejszego stanu Indii, liczącego ponad 240 mln mieszkańców. Indyjska telewizja pokazała rodziny płaczące nad zmarłymi w szpitalach czy koczujące na oddziałach, by opiekować się chorymi. Zwłoki zabierane są przez przepływający przez Uttar Pradeś Ganges, gdyż krematoria są przepełnione i brakuje drewna na stosy pogrzebowe - podaje Reuters.

Od wybuchu epidemii COVID-19 w Indiach do piątku stwierdzono 262 317 zgonów osób zakażonych koronawirusem, a liczba zakażeń przekroczyła 24 mln. Do tej pory zaszczepiono ponad 178 mln ludzi.

Zobacz też: Dwukrotny wzrost zakażeń. Indyjski wariant na Wyspach

Silnie zakaźny wariant koronawirusa, po raz pierwszy wykryty w Indiach, rozprzestrzenia się na świecie. Indyjski wariant B.1.617 wirusa został wykryty w ośmiu krajach obu Ameryk, w tym w Kanadzie i USA - poinformował ekspert Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. chorób zakaźnych Jairo Mendez.

Wśród osób zakażonych tym wariantem znaleźli się podróżni w Panamie i Argentynie, którzy przybyli z Indii lub Europy. Na Karaibach przypadki wariantu indyjskiego wykryto na Arubie, w holenderskim terytorium autonomicznym Sint Maarten i we francuskim departamencie Gwadelupa. Zmutowany szczep wykryto również w Wielkiej Brytanii i w Singapurze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje