Reklama

Reklama

​Tragiczny bilans koronawirusa w USA. Od początku roku pandemia pochłonęła życie 100 tys. osób

Krzywa zgonów z powodu koronawirusa w USA szybko rośnie. Od początku 2021 roku na COVID-19 zmarło już ponad 100 tys. Amerykanów. We wtorek łączny bilans ofiar śmiertelnych epidemii wzrósł do 446 733 - informuje Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

We wtorek z powodu koronawirusa śmierć w Stanach Zjednoczonych poniosło 3 548 osób. To wzrost w stosunku do kilku wcześniejszych dni, gdy dobowy bilans ofiar śmiertelnych nie przekraczał trzech tysięcy. Stany Zjednoczone przodują na świecie pod względem liczby wykrytych przypadków, która wynosi przeszło 26,4 mln. We wtorek odnotowano relatywnie mniej zdiagnozowanych przypadków SARS-CoV-2, gdyż z powodu śnieżycy w wielu miejscach na Wschodnim Wybrzeżu wstrzymano wykonywanie testów.

Reklama

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) twierdzi, że prawdziwa liczba zakażeń koronawirusem może być czterokrotnie wyższa niż liczba oficjalnie zarejestrowanych infekcji.

Więcej Amerykanów otrzymało już co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi niż uzyskało od początku epidemii pozytywny wynik testu na COVID-19. Ponad 26,5 miliona Amerykanów przyjęło do poniedziałku jeden lub dwa zastrzyki szczepionki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje