Reklama

Reklama

Szczepienia przeciwko COVID-19. Rumuni sprzedali 1,1 mln dawek preparatu Pfizera

Obywatele Rumunii niechętnie korzystają z możliwości szczepienia przeciwko COVID-19. Skorzystali z tego Duńczycy, którzy odkupili od nich ponad milion dawek preparatu Pfizera, aby "zdążyć przed rozwojem wariantu Delta". Jednocześnie w wielu krajach trwają badania nad mieszaniem różnych preparatów przeciwko COVID-19, aby wzmocnić skuteczność szczepień.

Szef duńskiego resortu zdrowia Magnus Heunicke napisał na Twitterze, że preparaty Pfizera zostały zakupione "od dobrych partnerów w Rumunii, którzy sami nie mogą ich wykorzystać". "Przewieziemy je do Danii najszybciej jak to tylko możliwe" - podkreślił Heunicke.

Według komunikatu duńskiego ministerstwa zdrowia mieszkańcy Rumunii niechętnie poddają się szczepieniom.

Dzięki transakcji władze Danii chcą przyspieszyć proces szczepień w swoim kraju, aby "zdążyć przed rozwojem wariantu Delta". Wycofanie preparatu firmy AstraZeneca spowodowało opóźnienia. 

Reklama

Do tej pory 32 proc. dorosłych mieszkańców 5,8-milionowej Danii zostało w pełni zaszczepionych. 

Mieszanie szczepionek może być korzystne

Tymczasem eksperci na całym świecie pracują nad tym, aby szczepionki były jeszcze lepszą obroną przed kolejnymi mutacjami koronawirusa. Najnowsze badania potwierdzają bezpieczeństwo i skuteczność mieszania dawek rożnego typu szczepionek przeciwko COVID-19.

"Kolejne badanie Com-COV, w którym wykazano, że mieszane schematy szczepionek Pfizer i AstraZeneca w dowolnej kombinacji dają wysokie stężenia przeciwciał bez wzrostu ryzyka NOP (niepożądanych odczynów poszczepiennych). Kiedy w Polsce doczekamy się zmian w programie szczepień?" - stawia na Twitterze pytanie dr n. med. Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19.

Specjalista powołuje się na badania naukowców University of Oxford, w którym wykazano, że podanie szczepionki Pfizera, opracowanej w technologii mRNA, po zastosowaniu w pierwszej dawce preparatu AstraZeneki, daje nawet lepsze efekty, jeśli chodzi o poziom przeciwciał, niż ponowne użycie tej samej szczepionki.

Część krajów dopuszcza to rozwiązanie

W niektórych krajach Unii Europejskiej, takich jak Hiszpania, dopuszcza się już mieszanie dawek różnych szczepionek przeciwko COVID-19. Prof. Mathew Snape z University of Oxfiord, który nie uczestniczył w badania Com-COV, twierdzi jednak, że nie ma jeszcze podstaw do zmiany rekomendacji w tej sprawie.

Jego zdaniem na podstawie dotychczasowych obserwacji można mieszać schematy szczepień w niektórych tylko przypadkach, aby bardziej uelastycznić program szczepień. Badanie Com-COV przeprowadzone na 830 osobach nie jest jeszcze dostateczne, by wprowadzić w tej sprawie szerszą rekomendację.

"Jest to oczywiście zachęcające, że mieszanie szczepionek daje wysoki poziom przeciwciał oraz komórek typu T" - zaznaczył w wypowiedzi dla Reutersa. Opowiada się jednak za tym, żeby na razie nie było to regułą. Z badań wynika, że lepszą odpowiedź immunologiczną uzyskuje się, gdy w drugiej dawce podawana jest szczepionka mRNA (w tym przypadku Pfizera), a nie odwrotnie.

Prof. Mathew Snape zwraca jednak uwagę, że preparat AstraZeneki daje lepsze efekty w drugiej dawce, gdy zostanie podany po dłuższym okresie, co najmniej 12 tygodni. W Wielkiej Brytanii 80 proc. dorosłych otrzymało jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19 (najczęściej preparat AstraZeneki - red.), a 60 proc. ludności jest już po dwóch dawkach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje