Reklama

Reklama

Stany Zjednoczone: Bilans zgonów zbliża się do 400 tysięcy

3728 Amerykanów zmarło w sobotę na COVID-19. Tym samym bilans ofiar śmiertelnych epidemii w Stanach Zjednoczonych wzrósł do 395 650 - wynika z aktualizowanych codziennie danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

Oznacza to, że blisko co piąty odnotowany na świecie zgon z powodu koronawirusa przypada na Stany Zjednoczone. To najwięcej ze wszystkich krajów świata.

Reklama

Na drugim miejscu plasuje się Brazylia (ok. 209 tysięcy zgonów), a na trzecim Indie (ok. 152 tysiące). Z krajów europejskich najwięcej osób zmarło na COVID-19 w Wielkiej Brytanii - ponad 88 tysięcy.

W Stanach Zjednoczonych zdiagnozowano najwięcej przypadków koronawirusa na świecie - ponad 23,7 mln. Z tej liczby ponad 1 milion przypada na hrabstwo Los Angeles.

Sobota była w USA trzynastym dniem z rzędu, gdy dzienna liczba wykrytych infekcji przekroczyła 200 tysięcy.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje