Reklama

Reklama

Spór między Brukselą a Londynem. "Proszę przestać nas pouczać"

"Proszę przestać nas pouczać" - napisał Manfred Weber, szef największej frakcji w europarlamencie - Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Dominica Raaba. To kolejna odsłona sporu o eksport szczepionek przeciw COVID-19.

"Proszę przestać nas pouczać i pokazać dane dotyczące eksportu szczepionek do Europy lub gdziekolwiek indziej. W ciągu ostatnich miesięcy osiem milionów szczepionek BioNTech/Pfizer zostało wysłanych z Europy do Wielkiej Brytanii, ile szczepionek wysłaliście do Europy?" - dopytywał pochodzący z Bawarii polityk.

Kolejny już spór o eksport szczepionek przeciw COVID-19 między UE a Zjednoczonym Królestwem rozgorzał we wtorek, kiedy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w cotygodniowym newsletterze napisał, że jest zszokowany wysuwanymi pod adresem UE zarzutami "nacjonalizmu szczepionkowego". 

Reklama

"Fakty nie kłamią. Wielka Brytania i USA wprowadziły całkowity zakaz eksportu szczepionek lub składników szczepionek wyprodukowanych na ich terytorium" - skonstatował Michel, podkreślając, że w przeciwieństwie do tych dwóch krajów UE, "po prostu wprowadziła system kontroli eksportu dawek wyprodukowanych w Unii".

Odpowiedź Raaba

Brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab w reakcji na oświadczenie szefa rady zażądał sprostowania fałszywej - jego zdaniem - informacji.

"Rząd brytyjski nie zablokował eksportu ani jednej szczepionki przeciw COVID-19, ani składników do nich. Wszelkie wzmianki o brytyjskim zakazie eksportu lub jakichkolwiek ograniczeniach dotyczących szczepionek są całkowicie fałszywe" - miał według brytyjskich mediów napisać Raab w liście do Michela. Dodatkowo do brytyjskiego MSZ wezwany został wysoki rangą członek przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.

Również rzecznik brytyjskiego rządu zaprzeczył twierdzeniom, jakoby Londyn wprowadził taki zakaz.

Spór między Brukselą a Londynem

W styczniu pomiędzy Londynem a Brukselą doszło do poważnego sporu, gdy UE zapowiedziała przywrócenie kontroli na granicy między Irlandią a Irlandią Północną, by zapobiec nieautoryzowanemu przez nią eksportowi szczepionek. Wprawdzie po fali oburzenia UE po kilku godzinach się z tego wycofała, ale sprawa przekształciła się w szerszy spór o funkcjonowanie porozumień dotyczących handlu z Irlandią Północną, które są częścią umowy o brexicie.

Wprowadzony przez UE mechanizm autoryzacji eksportu szczepionek był odpowiedzią na powolne tempo szczepień w krajach członkowskich i nieprecyzyjne umowy zawarte przez Komisję Europejską z ich producentami. Do poniedziałku włącznie w całej UE podano 42,13 mln dawek szczepionki, a w mającej 6,6-krotnie mniejszą populację Wielkiej Brytanii - 23,8 mln.

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy