Reklama

Reklama

​Słowacja: Turysta, który zginął, złamał kwarantannę

53-letni słowacki turysta, który w niedzielę, 22 marca, zginął w Tatrach, był kierowcą ciężarówki. Obowiązywała go kwarantanna - podaje serwis tatromaniak.pl i słowackie media.

Przypomnijmy - mężczyzna uległ wypadkowi na Wysokiej. Służby zawiadomił jego siostrzeniec. 

Teraz okazało się, że obaj są kierowcami ciężarówek na trasach międzynarodowych i powinni przebywać w kwarantannie.

Rodzi to ogromne problemy dla słowacki ratowników - Horskiej Zachrannej Sluzby.

Ratownicy nie dysponują bowiem specjalistyczną odzieżą ochronną, która i tak nie sprawdziłaby się w górach.

Przetransportowanie ciała sprawi, że będą musieli poddać się kwarantannie. A już teraz odbywa ją 20 pracowników Horskiej Zachrannej Sluzby - podaje tatromaniak.pl.

Reklama

Może dojść do kompletnego paraliżu tej służby.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy