Reklama

Reklama

Prof. Robert Flisiak o skuteczność szczepionki Pfizer

- Skuteczność szczepień w wygaszaniu pandemii zależy od tego, jak duża część społeczeństwa zostanie zaszczepiona – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Robert Flisiak. Według niego podane w poniedziałek 9 listopada do publicznej wiadomości dane na temat szczepionki koncernu Pfizer są obecnie "wyrywkowe".

- Nie widziałem wyników trzeciej fazy badań szczepionki (opracowanej przez koncern farmaceutyczny Pfizer we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE - PAP), w związku z tym nie mogę powiedzieć, na ile spełniają one nasze oczekiwania - powiedział prof. Flisiak, zaznaczając, że usłyszał deklarację, iż szczepionka "jest bezpieczna", a także stwierdzenie o jej 90-procentowej skuteczności.

Reklama

Specjalista chorób zakaźnych zastrzegł, że na tę chwilę nie są znane szczegóły wyników badań. - Jako lekarz i naukowiec, nie mogę się wypowiadać w oparciu o tak wyrywkowe dane - podkreślił. Dodał, że szczepionka jest wyczekiwana. - Jeżeli tylko będę mógł - sam poddam się szczepieniu - powiedział.

Zapytany o to, czy szczepionka - jeśli rzeczywiście okaże się skuteczna - jest szansą na wygaszenie pandemii koronawirusa, odpowiedział, że wszystko będzie zależało od masowości szczepień.

"Do wiosny nabralibyśmy pewnie odporności w sposób naturalny"

- Jeżeli natomiast okazałoby się, że w oczekiwaniu na szczepionkę mielibyśmy liczby codziennych dodatnich wyników na takim poziomie, jak teraz, to do wiosny nabralibyśmy pewnie odporności w sposób naturalny - powiedział specjalista chorób zakaźnych. Wskazał jednak, że wprowadzone obostrzenia pandemiczne najprawdopodobniej doprowadzą do spadku zakażeń do końca roku "i w związku z tym szczepienia staną się koniecznością".

- Masowe szczepienie w pierwszym kwartale przyszłego roku - bo zależy to od tego, jak duża część społeczeństwa zostanie zaszczepiona - oczywiście spowoduje przyspieszenie wygaszenia pandemii - podkreślił prof. Flisiak.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że w środę planowane jest podpisanie umowy z firmami Pfizer i BioNTech SE na dostawę szczepionek na koronawirusa.

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer podał w poniedziałek, że rozwijany przez niego we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE projekt szczepionki przeciwko COVID-19 ma ponad 90 proc. skuteczności. Firma ogłosiła, że w 2021 r. może wyprodukować do 1,3 mld dawek substancji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje