Reklama

Reklama

Pomorskie: Są wyniki próbek ośmiu osób

W czwartek przebadano osiem próbek pod kątem obecności koronawirusa. Wszystkie testy dały wynik ujemny - poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska.

Aktualnie w województwie pomorskim nie ma już osób hospitalizowanych w związku z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

W regionie pod nadzorem epidemiologicznym pozostają 584 osoby, w tym dwóch obywateli Chin. Domową kwarantanną objęto 11 osób, które powracały autokarem z pacjentem, u którego rozpoznano zakażenie SARS-CoV-2.

W szpitalach, zgodnie z rekomendacją Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wstrzymano odwiedziny. Do zaleceń zastosowało się Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, Szpital Pucki oraz spółka Copernicus, do której należą m.in. Szpital im. M. Kopernika i Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku.

Reklama

Zakaz odwiedzin wydał również zarząd Szpitali Pomorskich. Obowiązuje on na wszystkich oddziałach w czterech placówkach - w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, Szpitalu św. Wincentego a Paulo w Gdyni i Szpitalu Specjalistycznym w Wejherowie.

W czwartek w Gdańsku odbyło się spotkanie miejskiego zespołu zarządzania kryzysowego z dyrektorem Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Tomaszem Augustyniakiem. Podczas zebrania wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski zadeklarował pełną współpracę ze służbami wojewódzkimi i państwowymi.

Od piątku - 6 marca - do odwołania, zgodnie z rekomendacją Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, w pojazdach komunikacji miejskiej w Gdańsku i Gdyni kierowcy będą otwierać wszystkie drzwi, aby ograniczyć kontakt pasażerów z przyciskami i jednocześnie zapewnić przepływ powietrza.

W związku z koronawirusem 27. Międzynarodowe Targi Bursztynu i Biżuterii Amberif, zaplanowane w Gdańsku w dniach 18-21 marca, zostały przełożone na 26-29 sierpnia.

W czwartek Kamil Krzywański z biura prasowego Sony Polska powiadomił PAP, że biuro Sony w Gdyni zostało zamknięte na dwa tygodnie. Decyzja firmy związana jest z rosnącymi obawami o rozprzestrzenianie się koronawirusa na świecie.

Stan podwyższonej gotowości

W szpitalach obowiązuje stan podwyższonej gotowości. Oznacza to m.in. poszerzenie bazy łóżkowej, zabezpieczenie personelu medycznego w stałej gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych, przygotowanie do przyjęcia i pozostawanie w stałej gotowości do przyjmowania z możliwością izolacji pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2.

Stan podwyższonej gotowości obowiązuje w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku (ul. Smoluchowskiego 18) i Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni (ul. Powstania Styczniowego 9B), w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku (ul. Polanki 117), Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Człuchowie (ul. Szczecińska 16), Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Gdańsku (ul. Kartuska 4/6), Szpitalu Dziecięcym Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku ( ul. Polanki 119), Szpitalu Specjalistycznym w Prabutach (ul. Kuracyjna 30), Szpitalu Specjalistycznym w Ustce (ul. Adama Mickiewicza 12).

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich stan podwyższonej gotowości wprowadził również w dwóch pomorskich Stacjach Pogotowia Ratunkowego - Słupsku (ul. Ignacego Jana Paderewskiego 5) oraz Gdańsku (ul. Elizy Orzeszkowej 1).

Oznacza to obowiązek uruchomienia na terenie województwa pomorskiego trzech (dwóch w rejonie obsługiwanym przez Stację Pogotowia w Gdańsku oraz jednego w rejonie obsługiwanym przez Stację Pogotowia w Słupsku) dodatkowych, podstawowych zespołów ratownictwa medycznego przeznaczonych do transportowania pacjentów podejrzanych o zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15-20 proc. osób. Do zgonów dochodzi u 2-3 proc. chorych, ale eksperci oceniają, że dane te mogą być zawyżone, bo wielu osobom z lekkim przebiegiem najpewniej nie wykonano badań laboratoryjnych, gdyż mogli się nie zgłosić do lekarzy.

Do tej pory potwierdzono w Polsce jeden przypadek zarażenia koronawirusem. Zakażenia nowym wirusem odnotowano oprócz Chin, gdzie znajduje się centrum epidemii, m.in. w Korei Południowej, Iranie, Iraku, Izraelu, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Tajwanie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii, a także we Włoszech, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Austrii, Grecji, Białorusi, Litwie, Estonii i Rumunii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje