Reklama

Reklama

Plany zamachu na premiera Saksonii. Śledztwo po reportażu telewizyjnym

Policja i prokuratura generalna wszczęły dochodzenie w związku z planami zamachu na premiera Saksonii. O popełnienie przestępstwa podejrzewane są osoby z kręgu koronasceptyków

Centralny Urząd ds. Ekstremizmu w Saksonii przy prokuraturze generalnej w Dreźnie prowadzi dochodzenie. Oświadczono, że ewentualne zarzuty są badane i "rozpoczęto wstępne czynności śledcze". Śledczy zainteresowali się sprawą po doniesieniach magazynu "Frontal21" kanału ZDF, który poinformował o dyskusji na czacie internetowym Telegram, dotyczącej planów zamachu na premiera Saksonii Michaela Kretschmera (CDU).

Uzbrojeni koronasceptycy

Na potrzeby materiału dziennikarze, pod fałszywymi nazwiskami, dołączyli do czatu na Telegramie. Jak ustalili, 103 członków grupy zjednoczył sprzeciw wobec szczepień, państwa i obecnej polityki koronakryzysowej. W wiadomościach głosowych z grupy czatowej, które zamieszczono w reportażu, członkowie "Dresden Offlinevernetzung" wzywali do przemocy z użyciem broni.

Reklama

"Analizowane są wypowiedzi poszczególnych członków o rzekomym posiadaniu broni ostrej i kusz" - poinformował Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) Saksonii. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Policyjne Centrum Zwalczania Terroryzmu i Ekstremizmu (PTAZ) wraz ze specjalną komisją ds. prawicowego ekstremizmu w LKA.

Według reporterów śledczych ZDF, niektórzy uczestnicy grupy nie tylko wymieniają się informacjami na czacie, ale także spotykają się w drezdeńskich parkach. Jeden z członków grupy rzekomo twierdził w wiadomości audio, że uzbroił się i ma gotową amunicję.

Istnienie planów zamachu na premiera Saksonii ostro skomentował wicepremier tego landu Martin Dulig (SPD). - Gdy nie chodzi tylko o wyrażanie swoich morderczych fantazji, ale ludzie umawiają się na przeprowadzenie ataków, przekracza to wszelkie granice - powiedział w środę po posiedzeniu gabinetu w Dreźnie.

Zadanie narodowe i polityczne

Po ujawnieniu planów zamachu na premiera Saksonii Michaela Kretschmera, rząd Saksonii skontaktował się z nową minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD).

Minister gospodarki Saksonii i zastępca Kretschmera na stanowisku premiera Martin Dulig powiedział dziennikarzom, że poprosił Faeser, by walkę z radykalizacją protestów przeciwko polityce koronakryzysowej potraktowała jako "zadanie narodowe".

Martin Dulig podkreślił, że nienawiść werbalna może w końcu przerodzić się w przemoc fizyczną. - Nie możemy na to czekać. Zadaniem narodowym jest przeciwdziałać rosnącej radykalizacji i postawić "wyraźny znak stopu" w kraju i w społeczeństwie.

Dulig powiedział, że protest przeciwko działaniom koronakryzysowym przybiera formy, "które wykraczają daleko poza to, co możemy znieść i co możemy zaakceptować".

- Radykalizacja nie jest zjawiskiem saksońskim, nawet jeśli Saksonia ma z nią szczególne problemy. Naprawdę potrzebujemy solidarności ze strony wszystkich tutaj - mówił saksoński wicepremier.

Martin Dulig wyraził solidarność nie tylko z Kretschmerem i saksońską minister zdrowia Petrą Köpping (SPD), przed której prywatnym domem w Grimm protestowali w piątek wieczorem z pochodniami przeciwnicy polityki koronakryzysowej. Groźby dotknęły również pracowników punktów szczepień.

Jak poinformował rzecznik saksońskiego rządu Ralph Schreiber, wobec Michaela Kretschmera zastosowano odpowiednie środki bezpieczeństwa. Według Schreibera, środki bezpieczeństwa dla członków saksońskiego rządu są również stale sprawdzane i dostosowywane.

Redakcja Polska Deutsche Welle 



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje