Reklama

Reklama

Nowy subwariant koronawirusa, wykryty w Indiach, dotarł do Niemiec

Nowy subwariant koronawirusa BA.2.75, po raz pierwszy odkryty w Indiach w czerwcu, został już zlokalizowany w siedmiu krajach, w tym w Niemczech. Jest wysoce zaraźliwy i charakteryzuje się budzącymi obawy mutacjami. Eksperci przestrzegają przed nową falą zachorowań - przekazuje serwis Focus Online.

Omikron wciąż błyskawicznie rozprzestrzenia się na całym świecie. W Niemczech zanotowano pierwsze zakażenia kolejnym jego subwariantem - BA.2.75.

Jeszcze nie uporaliśmy się z poprzednią falą, musimy być przygotowani na następną

- Zanim uporamy się z falą subwariantu Omikrona BA.5, być może będziemy musieli przygotować się na następną - mówi biolog molekularny Ulrich Elling. Na pytanie, czy BA.2.75 powinien nas martwić, odpowiada, że "mutacje, które zaobserwowano do tej pory, nie podobają mu się".

Jak prognozuje Focus Online, biorąc pod uwagę dotychczasową niewielką liczbę przypadków BA.2.75, nadal nie można jednoznacznie stwierdzić, jaki wpływ ten subwariant rzeczywiście będzie miał na pandemię.

Reklama

Niemcy. Ostrzeżenia przed dramatyczną sytuacją w służbie zdrowia

Wcześniej w tym tygodniu Deutsche Welle ostrzegało przed dramatyczną sytuacją w służbie zdrowia związaną ze wzrostem zakażeń SARS-CoV-2 w Niemczech. Jak przekazywał rzecznik Niemieckiego Związku Strażaków Tobias Thiele:

- W ostatnim czasie podczas nocnej zmiany co drugie wezwanie dotyczyło koronawirusa - mówił. Stwierdził także, że "przed zapaścią w służbach ratowniczych ostrzegaliśmy od miesięcy" i "teraz ją mamy".

Thiele tłumaczył, że podczas poprzednich fal zakażeń ludzie się dobrze chronili i "nie było tak źle, jak teraz: wysoka liczba zakażeń, wysoka zachorowalność wśród pracowników pogotowia ratunkowego i do tego jeszcze sezon urlopowy". Jak dodał, wszędzie w Niemczech "z powodu braku personelu trudno każdej nocy obsadzić karetki pogotowia".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy