Reklama

Reklama

Niemiecki minister: Musimy być przygotowani na kilka trudnych tygodni

- Sytuacja pozostaje napięta, liczba przypadków ponownie rośnie, mutacje się rozprzestrzeniają. Musimy być przygotowani na kilka trudnych tygodni - zapowiedział minister zdrowia Jens Spahn podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) Lotharem Wielerem.

- Na początku tego roku udało nam się bardzo dobrze zmniejszyć liczbę przypadków - stwierdził Lothar Wieler. - Ale pandemia jeszcze się nie skończyła, wręcz przeciwnie. Teraz jesteśmy na początku trzeciej fali - dodał.

Podkreślał, że trzeba zapobiec ponownemu wybuchowi zakażeń. W przeciwnym razie Niemcom grozi sytuacja taka, jak przed Bożym Narodzeniem, kiedy było wiele infekcji, ciężkich przypadków i zgonów, a także duże obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej.

- Ponieważ nie możemy dłużej pozostawać w całkowitej blokadzie, rządy federalne i stanowe zdecydowały się na wstępne złagodzenie - mówił z kolei minister zdrowia Jens Spahn. - Nie wolno nam przeceniać samego testu i musimy przestrzegać innych zasad - odległości, higieny, medycznych masek ochronnych. Widzimy w sąsiednich krajach, że same testy nie pozwolą opanować pandemii - podkreślił.

Reklama

Szczepienia. Niemcy po raz pierwszy osiągnęli dzienne maksimum

Minister poinformował, że około 6 mln Niemców otrzymało dotąd pierwszą dawkę szczepionki. - Po raz pierwszy osiągnęliśmy dzienne maksima szczepień. Dziennie odbywa się 200 tys. pierwszych szczepień - powiedział.

Odnosząc się do debaty na temat szczepień przeprowadzanych przez lekarzy pierwszego kontaktu, Spahn stwierdził, że koncepcja ta powinna zostać rozszerzona, ale nie może zostać wdrożona natychmiast ze względu na ilość szczepionek, które są obecnie dostępne.

Sporo ognisk zakażeń w przedszkolach

Szef RK mówił, że widać spadek liczby zakażeń wśród osób starszych. - Widzimy, że spada liczba zgonów, co jest również efektem szczepień - podkreślił. Jednocześnie coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zaraża się koronawirusem. Od lutego dotyczy to również osób poniżej 15. roku życia. - W Niemczech jest teraz więcej ognisk zakażeń w przedszkolach, nawet więcej niż przed Bożym Narodzeniem- powiedział Wieler. - Możliwe, że rolę odgrywa wariant B.1.1.7, który w Niemczech bardzo szybko się rozprzestrzenia - dodał.

Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował w piątek o 12 834 nowych infekcjach koronawirusa w ciągu ostatniej doby, to o 2254 więcej niż dokładnie tydzień temu. Liczba nowych infekcji zgłoszonych w ciągu siedmiu dni na 100 000 mieszkańców (zapadalność siedmiodniowa) była również wyższa w piątek rano niż dzień wcześniej i wyniosła 72,4 (w czwartek 69,1).

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy