Reklama

Reklama

Niemcy: Lockdown dla niezaszczepionych. Rząd chce obowiązku szczepień

Restauracje, hotele, baseny, a nawet niektóre sklepy - w Niemczech te i inne miejsca wkrótce staną się niedostępne dla niezaszczepionych przeciw koronawirusowi. Na lockdown dla części społeczeństwa zgodzili się kanclerz Angela Merkel, jej następca Olaf Scholz oraz regionalne władze. Rządzący dali też zielone światło, aby w pierwszym kwartale przyszłego roku wprowadzić obowiązkowe szczepienia.

Jak poinformowała w czwartek odchodząca kanclerz Angela Merkel, niezaszczepieni przeciw COVID-19 nie będą mogli korzystać z restauracji, wchodzić do placówek kulturalnych, hoteli i ośrodków noclegowych czy miejsc wypoczynku takich jak baseny, spa czy aquaparki. Ponadto nie zrobią zakupów w sklepach, które oferują produkty inne niż potrzebne do "podstawowego" przeżycia - przekazało Euronews.

Decyzję o tych ograniczeniach podjęto na spotkaniu Merkel, jej następcy Olafa Scholza oraz szefów rządów 16 niemieckich państw związkowych. Ponadto zebrani zgodzili się, aby parlament zajął się projektem o obowiązku szczepień przeciw koronawirusowi, który miałby obowiązywać w RFN od lutego lub marca przyszłego roku. Pomysł ten popierają zarówno kanclerz kończąca kadencję, jak i przyszły przywódca państwa.

Reklama

W ustaleniach przewidziano "furtkę": certyfikatu zaszczepienia nie będą musieli okazywać ozdrowieńcy po covidzie, ale w zamian poświadczą, że faktycznie przeszli chorobę.

Siedmiu na dziesięciu Niemców jest w pełni zaszczepionych

Zdaniem Merkel "sytuacja w Niemczech jest poważna", szpitale są coraz bardziej obciążone, a wprowadzane restrykcje to "akt narodowej solidarności". Jak dodała, wśród rządzących jest również zgoda m.in. na obligatoryjne noszenie maseczek w szkołach oraz ograniczenie prywatnych spotkań niezaszczepionych mieszkańców do dwóch osób z innego gospodarstwa domowego. 

Uznała również, że zarówno jej rząd, jak i gabinet Scholza, będą dążyć, aby do końca tego roku w RFN wykonano 30 mln szczepień. - Ścisła kontrola przepisów będzie egzekwowana. Ponadto obowiązkowe szczepienia są sposobem na wyjście z kryzysu; poprosimy Radę Etyki, aby do końca roku wypowiedziała się na ich temat - oznajmiła Merkel.

Wśród restrykcji wprowadzanych w RFN są również: maksymalna liczba uczestników (50 osób wewnątrz i 200 osób na zewnątrz) na imprezach, limit zapełnienia na stadionach (od 30 do 50 proc. ich pojemności, ale maksymalna liczba widzów nie może przekroczyć 15 tys.) oraz zalecenie odwoływania wydarzeń w landach o wysokim wskaźniku infekcji. Dodatkowo sprzedaż petard i fajerwerków, które mogłyby zostać użyte w noc sylwestrową, będzie w tym roku - podobnie jak w poprzednim - zakazana. 

Euronews podało, że niemal 70 proc. niemieckiej populacji jest w pełni zaszczepiona. Według dziennikarzy to "znacznie mniej" niż próg 75 proc., do którego dążą władze w Berlinie.

Ponad 73 tys. dziennych zakażeń w Niemczech

Niemiecki Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował w czwartek, że wartość nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców w ciągu jednego tygodnia wynosi 439,2. W poniedziałek odnotowano szczytową wartość 452,4, a podczas dwóch kolejnych dni zapadalność wynosiła odpowiednio 452,2 i 442,9.

W ciągu poprzedniej doby urzędy zdrowia zgłosiły do RKI 73 209 nowych zakażeń, czyli o 2500 mniej niż tydzień temu. Ponadto odnotowano 388 nowych zgonów związanych z koronawirusem.

Niemcy znów zbliżają się do liczby miliona szczepień na Covid-19 dziennie - informuje telewizja ARD. Według danych RKI, w środę podano 987 046 dawek szczepionek, z czego 95 344 to pierwsze iniekcje, 69 005 - drugie, a 822 697 to szczepienia przypominające. Poprzedni rekord został ustanowiony 9 czerwca, kiedy podano 1,4 mln dawek. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy