Reklama

Reklama

Najnowszy bilans pandemii koronawirusa na świecie

Prawie 14,5 tys. ofiar śmiertelnych i 322 tys. osób zakażonych - to najnowsze dane dotyczące pandemii koronawirusa na świecie podawane przez naukowców z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Maryland. Wciąż gwałtownie rośnie liczba ofiar we Włoszech i Hiszpanii. Kwarantannie są też poddawani politycy, a kolejne kraje zaostrzają restrykcje, aby zatrzymać wirusa.

We Włoszech w niedzielę zmarło ponad 600 osób, a liczba ofiar od początku epidemii to prawie 5,5 tys. W Hiszpanii liczba ofiar wzrosła do 1720 i tym samym kraj ten znalazł się pod tym względem na trzecim miejscu na świecie, po Włoszech i Chinach. We Francji zmarły 674 osoby, a w Wielkiej Brytanii - 233. 

Czechy poinformowały o pierwszej ofierze śmiertelnej w tym kraju. To 95-letni mężczyzna, który cierpiał na inne choroby. Został hospitalizowany w środę po tym, jak test wykazał jego zakażenie koronawirusem. W Czechach do tej pory przeprowadzono 16 tys. testów, zakażonych jest 1120 osób.

Reklama

W Niemczech kanclerz Angela Merkel poinformowała z kolei, że udaje się na kwarantannę po tym, jak lekarz, z którym miała kontakt, okazał się być osobą zakażoną. Kilkadziesiąt minut wcześniej dziękowała Niemcom, którzy stosują się do kwarantanny. 

"Przeważająca większość doskonale rozumie, że wszystko zależy teraz od każdej osoby, że każdy musi włączyć się w powstrzymanie pandemii" - mówiła.

Z kolei w Stanach Zjednoczonych republikanin Rand Paul jest pierwszym senatorem, który zakaził się koronawirusem. 

Kwarantannie poddał się też hiszpański śpiewak Placido Domingo, który także jest zakażony.

Australia zamyka od poniedziałku bary, kluby i restauracje, a Grecja wprowadza godzinę policyjną. W zamieszkach związanych z koronawirusem w więzieniu w stolicy Kolumbii - Bogocie - zginęły 23 osoby.

Zarówno Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), jak i politycy apelują, aby nie wychodzić z domów. W Jordanii i Argentynie za złamanie obowiązujących tam zakazów można trafić do więzienia. W Izraelu przestrzegania nakazu pozostania w domach pilnują wojsko, policja i służby specjalne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama