Reklama

Reklama

Medycy, którzy przyjęli rosyjską szczepionkę na COVID-19, zachorowali na COVID-19

W Kraju Ałtajskim w Rosji u trzech medyków, którzy przyjęli rosyjską szczepionkę Sputnik V przeciw koronawirusowi, późniejsze testy na obecność SARS-CoV-2 okazały się pozytywne. Władze lokalne przypuszczają, że medycy zakazili się przed szczepieniem.

Służby prasowe regionu poinformowały o zakażeniu w środę, 11 listopada. Oceniły przy tym, że jedyną przyczyną zachorowania mogło być to, że doszło do niego, zanim u medyków wykształciła się odporność w wyniku zaszczepienia.

Reklama

Sputnik V to preparat, który przyjmowany jest w dwóch dawkach w odstępie trzech tygodni. Dopiero trzy tygodnie po drugiej dawce osoba zaszczepiona powinna być odporna na zakażenie.

Również ministerstwo zdrowia Rosji oceniło, że u osób, które zachorowały, nie zdążyły się wykształcić przeciwciała. Przez trzy tygodnie od otrzymania drugiej dawki "trwa proces powstawania odporności" na COVID-19 - powiedział agencji RIA Nowosti doradca ministra zdrowia Aleksiej Kuzniecow.

Prezydent Rosji Władimir Putin we wtorek wyraził przekonanie, że obie zarejestrowane w kraju szczepionki na koronawirusa są skuteczne. Zapowiedział, że wkrótce oficjalnie zarejestrowana zostanie trzecia szczepionka.

Z Moskwy Anna Wróbel 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje