Reklama

Reklama

Maseczki za miliard euro nie nadają się do użytku? Kanclerz Merkel broni ministra zdrowia

Kanclerz Angela Merkel broniła ministra zdrowia Jensa Spahna. - Oskarżenia są, delikatnie mówiąc, po prostu niepoparte faktami - powiedziała Merkel na posiedzeniu federalnego komitetu wykonawczego CDU. Chodzi o sprawę maseczek, które według medialnych doniesień, nie nadają się do użytku.

Angela Merkel, według cytującej ją w poniedziałek AFP, przypomniała, że maseczki zostały "włączone do narodowej rezerwy na wypadek pandemii głosami SPD". Dodała też: "Wszyscy wspieramy Jensa Spahna".

Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział, że Spahn "bardzo jasno wyjaśnił, dlaczego oskarżenia są bezpodstawne", że bezpieczeństwo użytkowników zawsze było najwyższym priorytetem dla ministerstwa zdrowia i że maseczki były odporne na infekcje.

Jak podaje agencja dpa, szef chadeckiej partii CDU Armin Laschet również poparł Spahna. Laschet powiedział: "To jest próba negatywnej kampanii SPD, aby zdobyć punkty wyborcze i to nie działa". Laschet stwierdził, że SPD chce zaszkodzić CDU. W odniesieniu do lidera SPD Saskii Esken powiedział: "To, co robi pani Esken, nie ma nic wspólnego z przyzwoitością".

Reklama

"Der Spiegel": Maseczki nienadające się do użytku za miliard euro  

Tygodnik "Der Spiegel" napisał, że ministerstwo zdrowia zakupiło wiosną ubiegłego roku nienadające się do użytku maseczki za szacunkową kwotę miliarda euro. Nie były one dopuszczone do obrotu, nawet na mocy obowiązujących wówczas specjalnych przepisów UE, i dlatego przed użyciem należało je zbadać w laboratorium. W międzyczasie resort zdrowia planował rozdać takie maseczki osobom bezdomnym, niepełnosprawnym i osobom na zasiłkach - pisze tygodnik. Ale ministerstwo pracy pod kierownictwem SPD, które jest odpowiedzialne za bezpieczeństwo masek, odmówiło wydania na to zgody.

Teraz maseczki mają być przechowywane w państwowej rezerwie ochrony zdrowia i wydawane tylko w przypadku katastrofy. Po upływie terminu ważności maski powinny zostać zutylizowane.

Współrządząca SPD i opozycja w tym kontekście ostro krytykują szefa resortu zdrowia Jensa Spahna, domagają się nawet jego dymisji.

- To niegodne i nieludzkie, aby minister zdrowia dzielił ludzi na dwie klasy, tych uprawnionych do maseczek sprawdzonych pod względem jakości i tych, dla których absolutnie niezdatne maski są wystarczająco dobre (...) - ocenił współprzewodniczący SPD Norbert Walter-Borjans w wywiadzie dla "Bild am Sonntag". - Gdyby taka sytuacja przydarzyła się ministrowi z SPD, to wiedzielibyśmy, co robić - dodał. 

Wezwał szefa chadeckiej CDU Armina Lascheta do rozważenia, czy ten "skandaliczny czyn Jensa Spahna jest jeszcze do zaakceptowania przez partię nominalnie chrześcijańską".

W niedzielę stanowisko w sprawie oskarżeń zajął minister Spahn (CDU). Oświadczył, że wszystkie maseczki, które miałyby być rozdawane niepełnosprawnym, bezrobotnym lub bezdomnym, miały "ewidentnie wszystkie właściwości niezbędne do ochrony przed infekcją", nawet bez certyfikatu UE.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy