Reklama

Reklama

Koronawirus. Wzrost zakażeń w Belgii. W Antwerpii wprowadzono godzinę policyjną

Władze belgijskiej prowincji Antwerpia wprowadziły godzinę policyjną, aby powstrzymać wzrost liczby przypadków koronawirusa. To dodatek do nowych ograniczeń wprowadzonych w poniedziałek przez rząd federalny i obowiązujących w całym kraju.

W całej prowincji obowiązuje godzina policyjna od 23.30 do 6.00. Puby i restauracje muszą być zamykane o 23.00. Jak podaje publiczny nadawca VRT, w czasie godziny policyjnej wszyscy w Antwerpii mają obowiązek przebywać w domu i mogą wychodzić tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy szukają pomocy medycznej lub wykonują pracę, której nie można wykonać w domu.

"Obowiązuje całkowity zakaz imprezowania!"

Reklama

Gubernator Antwerpii Cathy Berx zaapelowała do osób spoza prowincji, aby do niej nie podróżowali. Wezwała też mieszkańców, aby nie próbowali omijać ograniczeń. "Obowiązuje całkowity zakaz imprezowania!" - powiedziała.

Mieszkańcy prowincji muszą mieć zawsze pod ręką maseczkę i nosić ją w miejscach publicznych oraz w miejscach, w których nie można zapewnić przestrzegania odległości 1,5 m.

W barach, restauracjach i hotelach musi być zawsze zagwarantowana dystans 1,5 m między osobami, chyba że są oddzielone fizyczną przeszkodą, np. specjalnym ekranem. Każdy, kto wejdzie do lokalu, zostanie zarejestrowany na wypadek, gdyby później trzeba było się z nim skontaktować z powodu koronawirusa. Dane kontaktowe będą przechowywane przez 4 tygodnie.

Burmistrz miasta Antwerpia Bart De Wever zapewnia, że policja zagwarantuje zamknięcie barów i restauracji o godzinie 23.00. Pracowanie z domu jest obowiązkowe, chyba że jest to całkowicie niemożliwe. Sporty zespołowe są zakazane dla osób powyżej 18. roku życia.

Nowe środki wejdą w życie najpóźniej w środę. Godzina policyjna zacznie obowiązywać od wtorku wieczorem.

Koronawirus w Belgii

W Belgii odnotowywano średnio 311 nowych przypadków koronawirusa dziennie w tygodniu od 18 do 24 lipca. To wzrost o 69 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem - informują we wtorek belgijskie media.

Według VRT - 22 lipca stwierdzono 544 nowe przypadki infekcji, a 23 i 24 lipca ich liczba również przekroczyła 400. Jak dotąd w Belgii zarejestrowano 66 428 przypadków SARS-CoV-2.

Zaostrzone środki bezpieczeństwa

Władze Belgii w związku z rosnącą liczbą zakażeń zaostrzyły w poniedziałek specjalne środki wprowadzone z powodu pandemii. Podjęły decyzję m.in. o zmniejszeniu liczby osób, z którymi można się spotykać na co dzień w swoim domu.

Tak zwana bańka społeczna to maksymalna liczba osób, z którymi może się spotykać w Belgii każda mieszkająca tam osoba. Dotychczas było to 15 tych samych osób tygodniowo, nie licząc dzieci poniżej 12 lat, jednak władze zdecydowały, że od środy będzie to pięć tych samych osób przez cały miesiąc.

Jeśli można zachować dystans społeczny, dane gospodarstwo domowe może spotkać się z 10 dorosłymi osobami, np. podczas zajęć na świeżym powietrzu.

Nowe regulacje będą obwiązywały do końca sierpnia. Zmniejszono liczbę osób, które mogą brać udział w wydarzeniach organizowanych w pomieszczeniach - z 200 do 100, a na zewnątrz - z 400 do 200. Zakrycie twarzy na takich imprezach jest obowiązkowe.

Telepraca jest nadal "wysoce rekomendowana". W sklepie będzie mogła przebywać tylko jedna osoba z gospodarstwa domowego i robić zakupy przez maksymalnie 30 minut.

Z Brukseli Łukasz Osiński 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje