Reklama

Reklama

Koronawirus. Węgry przetestują kluczowych pracowników. To prawie 400 tys. osób

W piątek (20 listopada) na Węgrzech rozpoczęły się powszechne testy na koronawirusa dla kluczowych pracowników. Rząd tego liczącego 9,8 mln mieszkańców kraju chce przetestować prawie 400 tys. osób.

O rozpoczętym w piątek (20 listopada) powszechnym testowaniu na Węgrzech kluczowych pracowników informuje serwis HungaryToday.hu.

Reklama

Na początek Węgrzy testują pracowników socjalnych. Za tydzień testowani będą nauczyciele i pracownicy służby zdrowia.

István György, sekretarz stanu ds. administracji terytorialnej w kancelarii węgierskiego premiera, zapowiada, że rząd planuje przetestować 370 tysięcy osób. Testowanie odbywa się w 16 691 punktach w całych Węgrzech. Udział w testach jest dobrowolny, a przedstawiciel rządu zapowiada, że nikt nie będzie zmuszał Węgrów do wzięcia udziału w przedsięwzięciu. Węgierski rząd do pomocy w całej operacji wezwał lekarzy. Próbki pobierać będą też studenci medycyny.

Dodatek do pensji za testowanie

Osoby, które wezmą udział w teście, mogą liczyć na diety i nieopodatkowany dodatek do pensji w wysokości 5000 forintów (ok. 62 zł) w przypadku poddania się testowi w dzień roboczy lub 7500 forintów (ok. 93 zł) w przypadku testowania w weekend.

Od początku pandemii koronawirusem na Węgrzech zakaziło się 165 901 osób, 3568 zmarło. Szefowa Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego (Nemzeti Népegészségügyi Központ) Cecilia Müller poinformowała w piątek (20 listopada), że średni wiek osoby zmarłej na COVID-19 na Węgrzech to 76 lat. Choć w ciągu ostatniej doby na COVID-19 zmarło trzech 30-latków, którzy mieli choroby towarzyszące.

Pośród osób zakażonych był m.in. węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó, który po 17 dniach kwarantanny wrócił w piątek (20 listopada) do pracy po tym, jak przeprowadzone u niego dwa testy na obecność koronawirusa dały wynik negatywny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje