Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. Wraca obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz

W pierwszych miastach we Włoszech w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem wraca obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz. W Mediolanie, gdzie nakaz ten dotyczy centrum, kara za brak maseczki wynosić będzie od 400 do 3000 euro.

Rozporządzenie wydał w czwartek burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala. Nakaz maseczek w handlowym centrum miasta będzie obowiązywać od soboty do końca roku, czyli w okresie intensywnych zakupów świąteczno-noworocznych.

- W Bergamo, również w Lombardii, czyli w mieście-epicentrum pierwszej fali pandemii, maseczki trzeba będzie nosić na zewnątrz od soboty od godz. 10. do 22. - ogłosił burmistrz Giorgio Gori. Już teraz zdecydował, że w noc sylwestrową wymóg ten zostanie przedłużony do godz. 2. Tam również kara będzie wynosić od 400 do 3000 euro.

Koronawirus we Włoszech. Wprowadzono obostrzenia

Także w historycznym centrum Bolonii w piątek wchodzi w życie nakaz maseczek, który będzie obowiązywać do 9 stycznia.

Reklama

Lokalne władze podjęły te decyzje dzień po tym, gdy rząd Włoch ogłosił zaostrzenie przepisów sanitarnych poprzez wprowadzenie wzmocnionej przepustki COVID-19 tylko dla zaszczepionych i wyleczonych. Wyłącznie z nią od 6 grudnia do 15 stycznia można będzie wejść do wielu miejsc publicznych: teatrów, kin, na imprezy sportowe i inne oraz do zamkniętych sali restauracji i barów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy