Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. W Lombardii zmarło już 98 osób

W Lombardii na północy Włoch zmarło już 98 osób zakażonych koronawirusem - podały w czwartek władze regionu, w którym epidemia szerzy się najbardziej. Liczba zakażonych przekroczyła tam 2250 osób. Podano również dane dla całego obszaru państwa. Liczba ofiar koronawirusa we Włoszech wzrosła ze 107 do 148.

Według danych władz regionalnych w szpitalach w Lombardii przebywa 1169 osób z koronawirusem, w tym 244 na intensywnej terapii. 364 osoby są w izolacji domowej. W całym kraju zakażonych jest obecnie około 3300 osób. Liczba wyleczonych zwiększyła się do 414. 

Rządowe wsparcie

Rząd Włoch przeznaczył 7,5 mld euro na stawienie czoła finansowym skutkom kryzysu związanego z koronawirusa w kraju. Premier Giuseppe Conte powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że wsparcie to zostanie przekazane firmom i rodzinom.

W ciągu kilku dni prawie podwojono sumę wsparcia. Według wcześniejszych zapowiedzi miało to być około 3,6 mld euro.

Reklama

"To kroki nadzwyczajne i pilne" - tak decyzję tę wytłumaczył szef rządu. Fundusze zostaną przekazane firmom różnych branż, ponoszącym straty w rezultacie szerzenia się wirusa, a także rodzinom. Będzie to na przykład wsparcie w postaci bonów dla opiekunek dzieci, które pozostały w domu z powodu zamknięcia żłobków, przedszkoli i szkół do 15 marca.

Premier poinformował, że wszystkim ministrom przekazał notatki z propozycjami, jakie zgłosiły w sprawie pomocy partie opozycji, w tym Liga i Forza Italia.

Conte zaznaczył, że wyasygnowanie tych środków nie oznacza "skoku w ciemność". Tak odniósł się do kwestii powiększenia deficytu budżetowego jako konsekwencji dodatkowej pomocy w związku z kryzysem epidemiologicznym. Premier wyraził przekonanie, że Komisja Europejska zrozumie, w jakiej sytuacji znalazły się Włochy. Wcześniej rząd zapowiadał, że będzie zabiegał w Brukseli o prawo do większej elastyczności budżetowej w związku z koronawirusem.

Obecny na konferencji w Kancelarii Premiera minister finansów Roberto Gualtieri oświadczył, że przekazane w trybie pilnym środki umożliwią podjęcie potrzebnych natychmiast kroków.

"Nikt nie straci pracy z powodu koronawirusa"- zapewnił Gualtieri. Poinformował, że do UE już został wysłany list z informacją o nowych decyzjach dotyczących budżetu. Jak stwierdził, nie przewiduje żadnych problemów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy