Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. W ciągu doby zmarło 475 osób

475 osób zakażonych koronawirusem zmarło w ciągu doby we Włoszech - poinformowała w środę Obrona Cywilna. To rekordowa liczba od początku epidemii. Tym samym łączny bilans zmarłych wzrósł do 2978. Obecnie w całym kraju zakażonych jest ponad 28 tys. osób.

Od wtorku wyzdrowiało 1084 chorych, podczas gdy poprzedniego dnia stwierdzono to w przypadku 194 osób. Szef Obrony Cywilnej, rządowy komisarz Angelo Borrelli, podkreślił, że nowa dzienna liczba wyleczonych jest "bardzo znacząca". Od początku kryzysu liczba wyleczonych wynosi już 4025.

Najtragiczniejsza doba od początku epidemii

Bardzo wysoka jest natomiast najnowsza liczba zmarłych. W ciągu ostatniej doby odnotowano w sumie 475 zgonów. To rekordowa liczba od początku epidemii.

W ciągu jednego dnia zachorowało ponad 2,6 tys. osób. Dotychczas we Włoszech potwierdzono 35 tys. przypadków koronawirusa.

"Nie możemy się poddać"

Komisarz Borrelli podczas konferencji prasowej w Rzymie oświadczył, komentując dane obrazujące rozmiary epidemii: "Konieczne jest ograniczenie przemieszczania się". Zaapelował do Włochów o "odpowiednie zachowanie". Chodzi przede wszystkim o pozostawanie w domach i rezygnację z wychodzenia z domu, do czego zobowiązuje rządowy dekret.

Reklama

Szef krajowego Instytutu Zdrowia Silvio Brusaferro wyjaśnił dziennikarzom, że we Włoszech trwa obecnie faza, w której nie widać nadal pozytywnych rezultatów wprowadzonych kroków prewencyjnych. "Potrzeba na to jeszcze kilku dni i dlatego nie możemy się poddać" - zaznaczył.

"Musimy utrzymać te kroki, jeśli naprawdę chcemy zobaczyć rezultaty i chronić naszych seniorów" - dodał Brusaferro, przypominając, że najwyższy wskaźnik śmiertelności notuje się wśród osób najstarszych i obciążonych dodatkowymi chorobami.

"Batalię musimy wygrać naszym zachowaniem"

Pytany o przyczyny nadzwyczaj wysokiego bilansu zakażeń i zgonów w rejonie Bergamo, epicentrum epidemii, szef Instytutu zauważył, że w tamtych stronach w Lombardii mieszka wiele osób starszych i chorych. Przyznał, że mimo bardzo wysokiego poziomu tamtejszej służby zdrowia, to właśnie tym można tłumaczyć wysoki bilans zmarłych w regionie, wynoszący obecnie około 500 osób.

"Batalię musimy wygrać naszym zachowaniem" - oświadczył Brusaferro.

Liczba testów na obecność koronawirusa przeprowadzonych we Włoszech przekroczyła 165 tys.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy