Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. Szturm na sklepy. Rząd uspokaja

W nocy z poniedziałku na wtorek we Włoszech doszło do szturmu klientów na wiele otwartych o tej porze sklepów. Ludzie stoją w kolejkach i robią ogromne zapasy. W reakcji na to zjawisko rząd zapewnił, że dostawy żywności będą zagwarantowane.

Oblężone są całodobowe sklepy w Rzymie, Neapolu, Palermo i w innych miastach. 

W ten sposób Włosi zareagowali na ogłoszone wieczorem bezprecedensowe rozporządzenie rządu wprowadzające szereg ograniczeń, mających na celu zahamowanie ekspansji koronawirusa, w tym zakaz przemieszczania się po kraju bez uzasadnionych powodów takich, jak praca, zdrowie i inne potrzeby.

W reakcji na masowe wykupywanie żywności i innych artykułów pierwszej potrzeby Kancelaria premiera Giuseppe Contego zapewniła, że wszystkie sklepy spożywcze będą otwarte, a dostawy zagwarantowane. 

Reklama

Jak podkreślono, można będzie zawsze robić zakupy, a wprowadzenie ograniczenia poruszania się ich nie dotyczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy