Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. Radykalne decyzje władz

Premier Włoch Giuseppe Conte poinformował w środę w orędziu do narodu o decyzji rządu o zamknięciu wszystkich sklepów i punktów usługowych, barów i restauracji. Otwarte będą tylko te najważniejsze - z żywnością i artykułami pierwszej potrzeby oraz apteki. W środę Obrona Cywilna poinformowała, że liczba zmarłych zakażonych koronawirusem wzrosła z 631 do 827, a w całym kraju jest 10 590 chorych.

Decyzja jest odpowiedzią na wnioski władz regionów kraju na północy, które zaapelowały o dalsze restrykcje i zamknięcie całej działalności komercyjnej w ramach walki z epidemią koronawirusa.

Na mocy nowego rozporządzenia otwarte będą wszystkie sklepy spożywcze, supermarkety, kioski z gazetami. Conte wyjaśnił, że nieczynne mają być salony fryzjerskie i piękności, restauracje, bary, puby. Dozwolone będzie dostarczanie żywności do domu.

Następnie premier oświadczył: "Nie jest konieczne robienie zapasów w pośpiechu". Powtórzył, że sklepy z żywnością pozostaną otwarte.

Reklama

Podkreślał też, że wszystkie najważniejsze usługi publiczne, w tym transport, będą zapewnione.

Zaostrzone przepisy mają obowiązywać przez dwa tygodnie, a więc do 25 marca.

"Jeśli bilans koronawirusa będzie rosnąć, co nie jest niemożliwe, to nie znaczy, że musimy zarządzić nowe kroki. Nie możemy pędzić na ślepo ku przepaści. Musimy być świadomi, odpowiedzialni" - powiedział.

Dotychczas we Włoszech zmarło 827 zakażonych, a w całym kraju odnotowano 10 590 przypadków zakażenia koronawirusem.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL