Reklama

Reklama

Koronawirus we Włoszech. 90-latek chory na COVID-19 prosił lekarza, by nie tracił na niego czasu. Wyzdrowiał

"Doktorze, niech pan nie traci na mnie czasu i pozwoli mi odejść" - poprosił lekarza w szpitalu 90-letni Włoch z Lombardii chory na Covid-19. Lekarze zawalczyli o jego życie i wygrali - tę historię opisał w niedzielę dziennik "Corriere della Sera".

Gazeta przytacza relację ordynatora oddziału reanimacji w szpitalu w miejscowości Alta Valle Intelvi koło Como, gdzie trafił będący w ciężkim stanie mężczyzna, który wymagał wsparcia tlenem. Doktor Giuseppe Vallo podkreślił, że chory uścisnął mu rękę i powiedział: "zrobiłem w życiu wszystko, co chciałem, mam 90 lat, niech pan pozwoli mi odejść".

Reklama

Lekarz wyznał, zwracając się do swojego pacjenta: "Twój uśmiech i twoja godność tak mocno ścisnęły mi serce, że wydawało mi się, że to mnie brakuje tlenu. Walczyliśmy razem". Doktor zaznaczył, że lekarze czuwali nad tym, aby pacjent miał przez telefon kontakt ze swoimi krewnymi.

Po 15 dniach senior opuścił oddział intensywnej terapii.

"Podziękowałeś nam tyle razy, ale prawda jest taka, że to my musimy tobie podziękować, bo dajesz nam nadzieję i wolę, by dalej walczyć każdego dnia" - powiedział lekarz z Lombardii.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy