Reklama

Reklama

Koronawirus we Francji. Emmanuel Macron: Jesteśmy na wojnie

Prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził w środę 25 marca miasto Miluza w regionie Grand Est, gdzie spotkał się z personelem szpitala, z którego wojsko ewakuuje pacjentów w ciężkim stanie samolotem oraz pociągiem TGV do innych regionów. "Jesteśmy na wojnie, i to na jej początku" - oświadczył. "Naszą obsesją powinna być teraz jedność" - powiedział.

Macron rozmawiał z lekarzami i ratownikami medycznymi. 

"Prezydent pragnie złożyć hołd personelowi pielęgniarskiemu i okazać solidarność z regionem Grand Est" - poinformował w komunikacie Pałac Elizejski.

Macron wezwał rząd do zreformowania systemu edukacji i karier pracowników służby zdrowia i obiecał wypłatę dodatkowych wynagrodzeń wszystkim tym, którzy ratują życie chorych.

Krytyczna sytuacja w regionie

Grand Est stoi w obliczu krytycznej sytuacji zdrowotnej, o czym świadczy bezprecedensowa decyzja o ewakuacji 20 pacjentów na pokładzie pociągu wysokich prędkości TGV do innych, mniej obciążonych regionów kraju oraz ich transport wojskowymi samolotami.

Reklama

30 pacjentów z regionu przyjęły już szpitale w Niemczech i Szwajcarii. "To jest prawdziwa Europa, prawdziwa solidarność" - zaznaczył Macron, dziękując krajom sąsiedzkim za pomoc medyczną.

Prezydent spotkał się z przedstawicielami władz Miluzy, lokalnym personelem medycznym oraz wojskowymi wspierającymi lokalne oddziały reanimacji.

W Grand Est zmarło dotąd trzech lekarzy zarażonych koronawirusem. Prezydent Macron złożył im hołd, dziękując rodzinom za poświecenie.

Bilans zakażeń we Francji

Francuski resort zdrowia poinformował w środę wieczorem, że w ciągu minionej doby liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła we Francji o 231. W sumie z powodu COVID-19 zmarło już w kraju 1 331 osób.

Liczba pacjentów leczonych na oddziałach intensywnej terapii wzrosła o 311, do 2 827 - przekazało ministerstwo.

Z Paryża Katarzyna Stańko

Reklama

Reklama

Reklama